jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Wywiady

Tuitio Fidei et Obsequium Pauperum*

Wywiad z panem Łukaszem Jarskim - Kawalerem Maltańskim

Łukasz Jarski Jak brzmi całościowa nazwa zakonu i skąd ona się wzięła?

Jest to Suwerenny Zakon Szpitalników św. Jana Jerozolimskiego zwany Rodyjskim i Maltańskim. Państwo zakonne, bo Zakon Maltański przez lata był suwerennym podmiotem prawa międzynarodowego (państwem), powstało w 1308 roku po zdobyciu przez Zakon wyspy Rodos. Sytuacja ta jest analogiczna jak w przypadku państwa Zakonu Krzyżackiego, który zdobył swe terytorium w XIII w. Po dwustu latach nastąpiło oblężenie Rodos przez Turków, które zmusiło Zakon do opuszczenia wyspy (1522 r.), a tym samym do poszukiwania nowego miejsca. Wówczas Zakon osiedlił się w strategicznym ekonomicznie miejscu - na Malcie, skąd swobodnie mógł kontrolować przepływ statków, pobierać cła itp.

Jakie są dalsze losy Zakonu?

Maltańczycy muszą opuścić wyspę w 1789 r. gdyż większość terytoriów znajdujących się we Francji zostało mu odebranych. Ponadto Napoleon Bonaparte (który w rok później przejął władzę w wyniku tzw. przewrotu 18 brumaire'a) pragnął odebrać Zakonowi jego wyspiarska siedzibę, choć temu na odsiecz spieszyła angielska flota admirała Nelsona.

Czy zakon nie mógł się obronić?

Nie, ponieważ kierowano się ideą i zasadą nie walczenia z innymi chrześcijanami, co praktycznie przekreślało jakiekolwiek szanse obrony przed ekspansją Francji. Zakon został zatem pokonany nie przez muzułmanów, ale przez katolickie wojska francuskie.

Jak to się stało, że zakon rozprzestrzenił się po całym świecie?

Była to kwestia poszukiwania nowej siedziby. Po 1798 r. w nazwie Zakonu pojawia się wyraz 'suwerenny' - dla podkreślenia niezależności tej organizacji. Trwało też dalsze rozprzestrzenianie się zasięgu działalności Zakonu Maltańskiego w Europie, a w XX w. już na świecie.

Jaka jest główna misja Zakonu Maltańskiego?

Z zażyłości historycznych wynika, poza militarnym, rycerskim charakterem Zakonu, funkcja szpitalnicza. Samo hasło Zakonu mówi już wiele o jego idei: 'Obrona wiary i pomoc potrzebującym'. Od tego wychodzi cała nasza działalność, a jest to szeroko pojęta pomoc potrzebującym, chorym, rannym, niepełnosprawnym.

Czy gdyby, czysto teoretycznie rozumując, w Polsce wybuchłaby wojna; czy podjęlibyście jakieś działania wynikające ze szpitalniczej misji Zakonu?

Tak, na pewno. Przykładem może być to, że już pod koniec września 1939 roku w Warszawie powstał tzw. Szpital Maltański, w którym leczono żołnierzy warszawskiego podziemia - gdzieś trzeba było przecież ich opatrywać i operować. Szacuje się, że w czasie II wojny światowej przez wszystkie placówki maltańskie 'przewinęło' się około miliona rannych.

Jak wygląda kondycja Zakonu w Europie?

Generalnie Zakon w takim stanie, jakim zastało go średniowiecze, wygląda do dziś - silna pozycje ma w Niemczech, we Włoszech na terenie Wielkiej Brytanii, w mniejszym stopniu we Francji. W Polsce jest to mała organizacja. Należy podkreślić, iż w latach 1947-89 była to organizacja nielegalna.

Proszę przedstawić nieco historię Zakonu na ziemi śląskiej.

W związku z historycznymi powiązaniami Śląska z Cesarstwem Niemieckim, a potem Austriackim, pojawiło się tu dość dużo ośrodków Zakonu, w okresie XIV-XV w. m. in. szpital w Rybniku. Rzecz jasna szpital w rozumieniu średniowiecznym czy nawet późniejszym nie odpowiadał wyłącznie zadaniom szpitala dzisiejszego. Łączył on w sobie funkcje hospicjum, przytułku, tradycyjnego szpitala zajmującego się rannymi, a także 'domu pielgrzyma'. W XIX w. w okresie Kulturkampf, kiedy zwalczano Kościół, automatycznie spadła liczba powołań, a tym samym osłabła działalność Zakonu. Niemniej tradycje maltańskie na ziemi śląskiej są duże. Dziś prowadzimy Maltański Punkt Pomocy Środowiskowej dla Osób Niepełnosprawnych w Katowicach, współpracujemy z ośrodkiem dla Niepełnosprawnych w Mikołowie - Borowej Wsi, organizujemy wyjazdy dla osób objętych naszą pomocą.

Jak jest dziś?

Dziś Zakon na tym terenie działa jako delegatura Górnośląska Związku Polskich Kawalerów Maltańskich, która liczy 5 członków, jest to mało w porównaniu np. do Krakowa, Poznania czy Warszawy, gdzie ośrodki te są znacznie liczniejsze.

Proszę przybliżyć nieco działalność zakonu na świecie.

Naszą działalność można w ogólnym zarysie podzielić na medyczna i pozamedyczną. Prowadzimy placówki lecznicze. W Niemczech i Włoszech są to szpitale, w Ziemi Świętej działają dwa szpitale dziecięce - w Betlejem i w Nazarecie. Ponadto prowadzimy działania ratownicze - w naszym przypadku jest to Maltańska Służba Medyczna. W innych krajach, takich jak Niemcy czy Austria prężnie działa nasz odpowiednik - Malteser, w Irlandii funkcjonuje Korpus Ambulansowy. Tam są to organizacje jak najbardziej profesjonalne, zastępujące z powodzeniem pogotowie państwowe, nawet w 80% przypadków.

Znajdujemy się w punkcie maltańskim...

Maltański Punkt Pomocy Środowiskowej dla Osób Niepełnosprawnych w Katowicach został poświęcony na wiosnę 2004 roku, podlega mu bezpośrednio 8-10 niepełnosprawnych, ponadto koordynuje się tu działania związane z pomocą niepełnosprawnym.

Zakony to bardzo stara forma wspólnoty wiernych, ale czy w XXI wieku nie jest już zbyt przestarzała? Czy przewiduje pan schyłek czy raczej odrodzenie zakonów?

Po okresie kryzysu w I poł. XX w. nastąpił zdecydowany rozwój Zakonu Maltańskiego - przybywa Zakonników i zaangażowanych wolontariuszy. Poza tym siłą Zakonu, szansą dla jego rozwoju jest jego odmienność, która tkwi w tym, że nie jest to zakon w tradycyjnym rozumieniu przeciętnego człowieka. Związane w nim osoby to ludzie 'normalnie' żyjący w świecie, ale skupione wokół jednej organizacji i idei.

Jaka jest hierarchia w Zakonie Maltańskim?

Istnieją jakby trzy kręgi członków Zakonu. Pierwszy, najgłębszy, to tzw. profesi. Są to zakonnicy składający wszystkie śluby, żyjący zazwyczaj we wspólnocie. Funkcjonują między innymi dwa klasztory maltańskie, w których żyją 'ściśli' zakonnicy. Ogółem na świecie jest ok. 50 profesów, w tym jeden w Polsce. Poza tym tylko spośród nich można wybrać Wielkiego Mistrza. Dalej istnieje grupa ok. 800 kawalerów obiedencyjnych (w posłuszeństwie, od łac. oboedientia 'posłuszeństwo' - przyp. aut.), którzy składają śluby posłuszeństwa, są ponadto obostrzone pewnymi regułami duchowymi, choć nie tak surowymi jak w przypadku profesów. Trzeci krąg osób w różnoraki sposób związanych z Zakonem wyróżnia się najbardziej tym, że nie muszą oni składać ślubów obediencji.

Jakie są najważniejsze funkcje i stanowiska w Zakonie?

Najważniejszą osobą, której sukcesja trwa nieprzerwanie od prawie 900 lat jest Wielki Mistrz. Jest on wybierany tajnie przez profesów, wspomaganych przez przedstawicieli związków narodowych Zakonu, z zastrzeżeniem, że Wielki Mistrz będzie wyłoniony tylko z grona profesów. Pozostałe wielkie urzędy czyli Wielkiego Komandora, Wielkiego Szpitalnika, Wielkiego Kanclerza, Wielkiego Skarbnika mogą sprawować także tylko profesi, choć w szczególnych wypadkach może zostać od tego udzielona dyspensa.

Jak wygląda pana życie jako Kawalera Maltańskiego?

Muszę realizować zamierzenia statutowe Zakonu, angażować się w dzieła będące jego inicjatywami, poprzez np. takie, jaką była pomoc w stworzeniu tego punktu, przez organizację wyjazdów dla os. niepełnosprawnych itp.

Co trzeba zrobić, by zostać Kawalerem Maltańskim?

Trzeba być praktykującym katolikiem, który ukończył 30 rok życia, pragnącym respektować założenia tej organizacji. Ponadto trzeba uzyskać pozytywna opinię swojego proboszcza i Ordynariusza, a nadto znaleźć spośród Kawalerów cztery osoby, które zechcą swoim słowem poręczyć za kandydata. Potem następuje przedstawienie kandydatury na zarządzie Zakonu. Następuje okres czegoś na wzór nowicjatu - rocznego czasu przygotowawczego, kiedy kandydat jest obserwowany. Po udanym okresie kandydackim, po tzw. drugim czytaniu (rozpatrzeniu ewentualnych wniosków) określone dokumenty zostają przesłane do Rzymu, gdzie Wielkie Magisterium decyduje o przyjęciu do Zakonu.

*łacińskie brzmienie dewizy Zakonu: "Obrona Wiary i Służba Ubogim"
Rozmawiał: Piotr Lewandowski (wywiad autoryzowany)
Zainteresowanych zapraszamy także na strony:
- Delegatury Górnośląskiej Związku Polskich Kawalerów Maltańskich
- Związku Polskich Kawalerów Maltańskich

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl