jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Wydarzenia

Relacja z II części kursu animatorskiego dla części północnej archidiecezji - Wisła Jawornik: 09-10.04.2005

Druga część kursu dla przyszłych animatorów odbyła się w Oazowym Domu Formacyjnym w Wiśle Jaworniku. Nasze spotkanie rozpoczęła msza święta pod przewodnictwem ks. Arkadiusza Sitko, w której dziękowaliśmy za pontyfikat papieża Jana Pawła II. W czasie homilii ks. Arek mówił o roli codziennej modlitwy w życiu przyszłych animatorów.

Po mszy odbyło się spotkanie z Markiem Grzymowskim, redaktorem oficjalnej strony Duszpasterstwa Ministrantów w Archidiecezji Katowickiej. Zachęcał nas do współtworzenia strony, która jest przecież stroną o ministrantach i dla ministrantów.

O godz. 13.00 odbył się obiad, a po nim ustawiła się "procesja" do pokoju ks. Arka, celem uregulowania wszelkich formalności związanych z kursem. Ok. godz. 14.00 udaliśmy się na wspólną wycieczkę do centrum Wisły. Pogoda nam troszkę nie dopisała, ale mimo to zabawa była pyszna. Przy dobrej kawie mieliśmy okazję chwilę pogadać i wzajemnie się poznać.

Po powrocie do domu rekolekcyjnego, ok. 19.00, czekała na nas kolacja, a następnie spotkanie w kaplicy z ks. Arkiem, podczas którego dowiedzieliśmy się czym powinna być spowiedź dla nas, jako przyszłych animatorów; że nie powinniśmy jej lekceważyć. Następnie było wystawienie Najświętszego Sakramentu; mogliśmy w ciszy i skupieni zastanowić się nad samymi sobą. Dla "odważnych" była także okazja do spowiedzi. Czuwanie zakończyło się około 21.30. Tuż po zakończeniu czuwania zaczęła się tworzyć gigantyczna kolejka do łazienki. Widać tęsknimy za dawnymi czasami. Około 22 zapanowała cisza nocna.

Dzień następny rozpoczęliśmy o godz. 7.30 wspólna jutrznią, po której odbyła się msza św. sprawowana w naszej intencji. Po mszy udaliśmy się na śniadanie. Po nim odbyło się spotkanie z an. Grzegorzem, który podzielił się z nami swoimi przeżyciami i doświadczeniami, związanymi z posługą animatorską. Usłyszeliśmy, że nie jest to wcale łatwa posługa. Wymaga od nas pełnego zaangażowania i umiejętności słuchania innych. Jako animatorzy mamy być przykładem dla naszych młodszych kolegów. Oni na nas patrzą!!!

Następnie udaliśmy się do kaplicy, gdzie odbyła się konferencja na temat obowiązków animatora w parafii. Ks. Arek, w nawiązaniu do wypowiedzi Grzesia, wyjaśniał czym animator powinien zajmować się w swojej parafii, jakie powinny być relacje miedzy animatorem, a ks. opiekunem i młodszymi ministrantami. Całość skwitował, tym, że aby móc formować innych, trzeba tę formację zacząć od siebie. Prosta, ale jakże mądra i cenna rada. Około godz. 12.30 udaliśmy się na wspólny obiad, po którym rozjechaliśmy się do domów.

Czas spędzony w Wiśle, miał być czasem na głębokie przemyślenia. Zastanowienia się nad sobą, nad posługą, którą mamy pełnić. Nie był to czas stracony; wręcz przeciwnie. Myślę, że wiedza, którą zdobyliśmy przyda nam się w przyszłej pracy z młodymi ministrantami.

Następne spotkanie kursantów 23.04.2005 w Katowicach Kostuchnie.

P.S. Serdeczne podziękowania w imieniu kursantów składam na ręce pań kucharek, które dbały o to, żebyśmy mieli siły do zdobywania cennej wiedzy.

tekst: Marcin Wiklak
zdjęcia: Marek Grzymowski




© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl