jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Wydarzenia

WWW: Watykańska Wyprawa Webmastera

...Czyli o PRAWIE udanej podróży rowerowej

Pomysł, by pojechać do Rzymu, zrodził się w mojej głowie po Światowych Dniach Młodzieży w Kolonii. Odwiedzić dwóch papieży: Benedykta XVI i Jana Pawła II, w miejscu Jego spoczynku. Mimo takiej genezy pomysłu, podróż, która tak naprawdę miała więcej wspólnego z wojną niż pielgrzymką, nabrała głębszego wymiaru dopiero po powrocie...

Wyjechałem z kolegą 17 lipca 2006 i jadąc m.in. przez Bratysławę, Wiedeń, Alpy, Weronę, Florencję i Pizę, dotarliśmy do Rzymu 6 sierpnia. W ciągu 20 dni - 125 godzin pedałowania przejechałem 2317 km.

Przeżyliśmy wiele przygód, mieliśmy dużo kłopotów, mnóstwo wycierpieliśmy i daliśmy z siebie wszystko... Porażek była jednak cała masa. W tak długiej podróży wyszły na wierzch nasze słabości...


...ale w chwili, gdy ujrzałem grób Ojca Świętego, przed oczami stanął mi 2 kwietnia 2005, pielgrzymki Ojca Świętego, aż wreszcie to, co wydarzyło się po Jego odejściu: marsz młodzieży, pogrzeb, ŚDM w Kolonii; rocznica śmierci, kiedy przed Katedrą zapłonęło 365 świec ułożonych w litery "JPII", a nawet tegoroczna Niedziela Palmowa. Przypomniałem sobie wszystkie te wielkie chwile i przeżyłem je jeszcze raz. Pomyślałem o dziesiątkach ludzi, których kocham. O dziesiątkach tych, którym zawdzięczam TAK WIELE. Czas spędzony tuż przy Naszym Papieżu był dla mnie wielką łaską, czymś niezapomnianym i nieporównywalnym. Dopiero po tym przeogromnym wzruszeniu, zdołałem się uśmiechnąć i pomyśleć, że BYŁO WARTO! Dla tej krótkiej chwili tutaj, w tym Świętym Miejscu. Widocznie tak miało być - miałem dojechać tu i nigdzie dalej.

8. sierpnia o 21:37 uklęknęliśmy na Placu św. Piotra i zapaliliśmy świece. Marzyłem o przeżyciu tej godziny właśnie w tym miejscu. Było pięknie...

Jak to się wszystko stało, jak przebiegało, i jak się zakończyło - przeczytajcie i obejrzyjcie zdjęcia tutaj

Piotr Mitko, webmaster

Pragnę serdecznie podziękować Duszpasterzowi Ministrantów, ks. Bogdanowi Kornkowi, bez którego pomocy mój wyjazd byłby bardzo utrudniony :)


© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl