jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Wydarzenia

Tragedia w Smoleńsku: galeria

galeria z uroczystości żałobnych w Katowicach i okolicach

Patrz także: Marsz dla życia i msza za ofiary tragedii w Smoleńsku

Kraków 11.04.2010


Katyński Marsz Pamięci - Katowice, 13.04.2010


Marsz studentów śląskich uczelni - Katowice, 13.04.2010


Msza w intencji ofiar katastrofy od społeczności akademickiej - Katowice, 14.04.2010


Koncert przed Teatrem Śląskim - Katowice, 16.04.2010


Pogrzeb pary prezydenckiej - Kraków, 18.04.2010

Wydarzenia, które miały miejsce tego dnia zapamiętam do końca życia... Długo zastanawiałem się czy pojechać do Krakowa. Nie byłem do końca przekonany, czy to dobry pomysł, bo przecież na pewno będzie tam kilka tysięcy ludzi, pewnie nie dostanę się na rynek, a nawet jeśli się uda, to może się okazać, że nie dam rady się stamtąd wydostać.. nie będzie się dało wydostać spośród tłumu, a do tego zapewne nie uda mi się zbyt wiele sfotografować itd., itp. Jednak pojechałem! W tym miejscu dziękuję, tym, którzy mnie do tego zachęcali.




Pojechałem i dobrze zrobiłem! Już w drodze do Krakowa, mijając lotnisko w Balicach widziałem kilkadziesiąt ludzi stojących wzdłuż lotniskowego ogrodzenia. Stali na wzniesieniach i wiaduktach nad autostradą, trzymali lornetki i aparaty z teleobiektywami, czekali na przylot wojskowej CASY. To był niesamowity widok! Wjeżdżając do Krakowa przez przednią szybę busa zobaczyłem podchodzący do lądowania samolot z trumnami Pary Prezydenckiej. Widziałem go tylko kilka sekund, ale za to bardzo wyraźnie.

W samym Krakowie przemieszczając się pośród ludzi odczuwałem wyjątkową atmosferę tego dnia-ludzie naprawdę zachowywali się inaczej niż zwykle! Nigdy w ciągu jednego dnia nie usłyszałem od zupełnie obcych mi ludzi tylu słów "Proszę", "dziękuję", "przepraszam", "czy mogę Ci pomóc?", "jak Ci pomóc?". Ludzie podchodzili do siebie, rozmawiali, prosili o wodę, chusteczki, ładowarkę do baterii w aparacie (o którą spytała mnie Marzena- bateria jej się rozładowała, a nie miała zapasowej), pytali "jak dojść", "gdzie kupić" i zawsze słyszeli serdeczną odpowiedź.




Spacerując po uliczkach wokół krakowskiego rynku, jeszcze nigdy nie słyszałem takiej ciszy jak wczoraj... W małym zaułku św. Tomasza, gdzie znajdowało się kilkaset osób, panowała prawie idealna cisza! To było zdumiewające!

W czasie Mszy Świętej znalazłem miejsce przy barierce na ulicy Grodzkiej, słyszałem jak ludzie modlili się, śpiewali, uczestniczyli we Mszy. Miałem to szczęście, że kiedy kondukt z Parą Prezydencką przechodził przez tą ulicę, zatrzymując się co jakiś czas, zatrzymał się akurat w miejscu gdzie stałem! Przez około 2 minuty mogłem spokojnie popatrzeć i zrobić zdjęcia trumny Prezydenta...

Byłem tam, widziałem, przeżywałem, dokumentowałem... - wydarzenia, które już na zawsze zapisały się w historii naszego narodu

tekst: Tomasz Kawka



Pogrzeb Krystyny Bochenek - Katowice, 22.04.2010

22 kwietnia o godz. 11.00 w katowickiej archikatedrze Chrystusa Króla pożegnaliśmy podczas Mszy św. pogrzebowej ś.p. Krystynę Bochenek. Dziennikarka, działaczka, pełniąca obowiązki wicemarszałka Senatu RP, była bardzo zasłużoną postacią nie tylko dla śląskiej, ale i dla polskiej kultury. Na samym początku Mszy św. odczytano dokumenty przyznające zmarłej tragicznie jedne z najwyższych odznaczeń państwowych oraz kulturalnych (m.in. Krzyż Orderu Odrodzenia Polski, medal Gloria artis).

Krystynę Bochenek żegnało kilkadziesiąt tysięcy katowiczan, ale też innych wiernych, przybyłych z całej Polski oraz zza granicy. Obecni byli przedstawiciele najwyższych władz państwowych, samorządowych, władze miasta, oraz przedstawiciele dyplomatyczni. Mszy św. przewodniczyli biskupi katowiccy oraz bp gliwicki, Jan Wieczorek. Homilię wygłosił abp Damian Zimoń, który śmierć jest początkiem nowego życia, drogą ku zmartwychwstaniu. Mówił, że śmierć owych 96 osób pod Smoleńskiem była jak ofiara całopalna, złożoną Bogu na chwałę. Panią marszałek, a właściwie Krystynę Bochenek, czy wręcz: Krysię, w czułych słowach, pełnych żalu, tęsknoty, ale i głębokiej nadziei, żegnali bliscy, a także m. in. Donald Tusk, Jerzy Buzek oraz przedstawiciel mediów Kamil Durczok. Podziękowania pokazały, jak wiele dobra i życzliwości roztaczała wokół siebie ta właściwa osoba na właściwym miejscu, mogąc robić także wiele dla społeczeństwa, kultury czy wreszcie - każdego pojedynczego człowieka...




Uroczysty kondukt żałobny, wraz z kompaniami policji, wojska, harcerzy i innych służb przeszedł na katowicki cmentarz przy ul. Sienkiewicz, by, przy salwach honorowych (na myśl przychodziły owe strzały, które padły w Katyniu 70 lat temu...) oraz Marszu Dąbrowskiego, złożyć ciało ś.p. Krystyny Bochenek do grobu. W nadziei zmartwychwstania i cichej modlitwie polecaliśmy jej duszę miłosiernemu Bogu, dla którego wszystko żyje. I Jemu chwała, że żyli... i żyją! wśród nas tyce ludzie, jak pani Krystyna Bochenek. Teraz, za słowami żegnającego ją Kamila Durczoka, tworzy swoje radio, nadające na Wysokiej Częstotliwoœci...

tekst: Piotr Lewandowski
fot. Tomasz Kawka

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl