jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Wydarzenia

Tak to było...

16 Października w całej Polsce obchodzony jest Dzień Papieski. Dlaczego akurat 16 października? Otóż dlatego właśnie iż jest to data wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Właśnie wtedy, dokładnie 27 lat temu na placu św. Piotra na Watykanie rozbrzmiały te słowa: "Habemus Papam. Carolum Sancte Romane Ecclessie Cardinalem Wojtyła." Pewnie wasi rodzice, dziadkowie czy bliscy bardzo dobrze pamiętają tą chwilę. Ten moment gdy to wspaniałe orędzie wśród ucisku rozbrzmiewało w sercach Polaków. Ta nowina była niejako pokrzepieniem serc, iskrą nadziei, siłą, która pozwalała podjąć na nowo odnowę moralną. We wszystkich kościołach Polski brzmiały dzwony, które niczym chóry aniołów głosiły zdawało by się słowa naszego wieszcza Juliusza Słowackiego: "Pośród niesmaków - Pan Bóg uderza w ogromny dzwon, dla Słowiańskiego oto Papieża otwarty tron."

Mimo iż, minęło od tego wydarzenia 27 lat, jest ono jednak wciąż bardzo żywe w sercu wielu osób. Ksiądz Proboszcz Marian Jaromin ówczesny rekolekcjonista i aktywista młodzieżowy pytany o tamten dzień tak wspomina: "Pamiętam dokładnie tamten wieczór. Lata 70, były to lata pełnego komunizmu. Kończyła się kadencja Gierka. W ten wieczór miałem jak zwykle katechezę dla młodzieży w salkach. Wracając z katechezy i zmierzając w stronę kościoła podeszła do mnie pewna kobieta i ze łzami radości powiedziała: "Wie ksiądz co się stało? Cóż takiego? - zapytałem, a ona odpowiedziała: "Polak Papieżem!" Pamiętam niesamowity entuzjazm wiernych. Władza bała się tego... Pamiętam że słuchaliśmy po kryjomu Radia Watykańskiego i Radia Wolna Europa ponieważ w naszych mediach informacje były bardzo skąpe i nie obiektywne. W 1979 roku kiedy miała odbyć się I pielgrzymka papieża do Ojczyzny, razem z innymi wikarymi z mojej ówczesnej parafii (Parafia św. Jadwigi Śląskiej w Chorzowie - przyp. red.) ubraliśmy się w sutanny i chodziliśmy po mieście oraz nawoływaliśmy do ozdabiania domostw. Było to dość ryzykowne. Jan Paweł II był niesamowitym papieżem. Ten papież spowodował, że ludzie zaczęli się bardziej interesować religią, nawet niewierzący. Stał się rzecznikiem uciśnionych i cierpiących, autorytetem dla wielu młodych. Dzisiejszy autorytet papiestwa możemy zawdzięczać właśnie Jemu."

Na pamiątkę tamtych dni, 16 października obchodziliśmy Dzień Papieski. W każdej chorzowskiej parafii wieczorem odbywało się Czuwanie Papieskie. Następnie o godzinie 21.37 wszystkie parafie zebrały się na chorzowskim rynku, gdzie odśpiewano apel i pomodlono się w intencji rychłej beatyfikacji Ojca Świętego. Modlitwy te poprowadził Ks. Dziekan Antoni Klemens. Był to wielki znak solidarności mieszkańców Chorzowa. Po modlitwie wszyscy rozeszli się do swoich domów w ciszy i skupieniu, niejednokrotnie ze łzami wspominając papieża. Wszystko byłoby pięknie i wspaniale, tylko nachodzi mnie pewne pytanie: Czy ludzie potrafią tworzyć wspólnotę, tylko od święta? Dzisiaj wszyscy chcą stawiać pomniki papieżowi, ale czy nie lepszym uczczeniem zmarłego papieża byłoby zgłębianie jego nauki, która jest przeogromnym lecz ciągle przez wielu nie odkrytym skarbem Kościoła? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam wam droga młodzieży która jesteś "Przyszłością Kościoła".

Michał Makowski

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl