jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Wydarzenia

Ministranckie świadectwo z Częstochowy

Podczas pielgrzymki Benedykta XVI byłem na spotkaniu w Częstochowie. Byłem wraz z harcerzami z ZHRu na służbie medycznej. W samej służbie praktycznie nic się nie działo - nie było pracy - sprzyjała nam pogoda. Gdy wybrano Josepha Ratzingera na następcę Świętego Piotra czułem, że czegoś mi brak po śmierci Papieża Polaka. Podchodziłem do Nowego Papieża z pewnym dystansem - nigdy nie przewidywałbym, że ten dystans zniknie po tej pielgrzymce, a zniknął bardzo szybko, a miejsce owego dystansu zajęła miłość... nie myślałem, że jakikolwiek papież będzie w stanie wypełnić tą pustkę, która pozostała po Janie Pawle II, nie myślałem również, że to, co dotychczas wydawało się dla mnie niemożliwe, szybko wpisało się w "kanon" moich uczuć - pokochałem Benedykta XVI chyba tak samo jak Jana Pawła II.

Największy entuzjazm czułem, gdy pojawił się Ojciec Święty. Wtedy ogarnęła mnie euforia, zresztą całą resztę ludzi, czyli około 500 000 - również. To się czuło w powietrzu. Moment oczekiwania, a później błogosławieństwo Ojca Świętego. Patrząc przez pryzmat wiary, czuję się zadowolony z tej pielgrzymki - mój sposób spoglądania na Nowego Ojca Świętego zmienił się, a na resztę owoców przyjdzie nam jeszcze poczekać, chociaż wiem, że w każdym, kto pragnie, owoce się pojawią.

nadesłane

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl