jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Uroczystości, święta i okresy lit.

Uroczystość Trójcy Przenajświętszej

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego... Tym wezwaniem rozpoczynamy i kończyny naszą modlitwę osobistą, tymi słowami rozpoczynamy i kończymy Mszę Świętą, najpiękniejszą modlitwę. Trójca Święta jest dla nas równie wielką tajemnicą jak przeistoczenie podczas Eucharystii. Ojciec, Syn, Duch Święty; jeden Bóg w trzech osobach.

Jedenasty czerwca jest dniem, w którym obchodzimy Święto Trójcy Przenajświętszej. W tym dniu liturgia pozwala nam dokładniej przypatrzyć się Bogu jako jednemu w trzech postaciach.

Poza dogmatem, pewnikiem, który przyjmuje Kościół jako swój fundament, trudno znaleźć jakikolwiek dokument traktujący o Trójcy Świętej bezpośrednio. Jednak już w Księdze Rodzaju Bóg stwarzając człowieka mówi "Uczyńmy człowieka na nasz obraz...". Ano właśnie. Nawet niektórym teologom trudno jest uwierzyć i zaakceptować troistą naturę naszego Boga. Jak więc my; prości ludzie możemy pojąć tę wielką tajemnicę, jaką jest nasz trójjedyny Bóg?

Niewątpliwie, pytanie, jakie się zrodziło pewnie w niejednej głowie, brzmi: dlaczego są aż trzy Osoby Boskie? Przecież do czasu, kiedy Chrystus rozpoczął swoją naukę znano tylko Jahwe. On był wszystkim, stwórcą świata, wybawicielem Narodu Wybranego, mądrością proroków. Często ukazywał się ludziom w snach przemawiając do nich w "pierwszej osobie liczby pojedynczej". Setki lat później Jezus powiedział, "Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie, kto mnie zna, zna także i Ojca". Arcykapłani poczytali mu to jako okrutne bluźnierstwo, prosty lud uważał za człowieka, co najmniej dziwnego, a w sercach apostołów nie raz rodziły się wątpliwości. Mesjasz zapowiada nam jeszcze jedną istotę boską, "ducha pocieszyciela". W zeszłym tygodniu obchodziliśmy szczególną pamiątkę tego wydarzenia. Duch Święty, to bez wątpienia istota, o której wiemy najmniej. Wielu z was pewnie już przyjęła sakrament bierzmowania. Na spotkaniach przygotowawczych mówi się bardzo wiele o jego działalności w życiu człowieka, chodź bardzo często nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Czyżby Bóg podzielił się między sobą obowiązkami? Chcąc nam tym samym pokazać, że jest wszechobecny? Bardzo to trudne, bo te trzy Istoty Boskie przenikają się; nie możemy nigdy jednoznacznie stwierdzić, która wpływa na nas w danym momencie.

A może po prostu nie warto roztrząsać tego problemu. Chrystus kazał nam dążyć do świętości prostym, pokornym i dobrym sercem. Ukazał drogę, po której można iść mając wiarę. Kazał nam wierzyć, nie dociekać. I właśnie tylko wiarą, a nie rozumem możemy objąć to wielkie misterium troistości w osobie, a jedności w bóstwie i chwale, jaką winniśmy Bogu oddawać. Może trzeba uklęknąć, i po prostu pomodlić się słowami "Wierzę w Ciebie, Boże żywy, w Trójcy jedyny prawdziwy...".

Paweł Dudzik

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl