jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Uroczystości, święta i okresy lit.

Boże Ciało

"Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: «To jest Ciało moje za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę». Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: «Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę». Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie." /1 Kor 11,23-26/

Trochę faktów:

Boże Ciało obchodzimy zawsze w czwartek po Uroczystości Trójcy Przenajświętszej. Jego ustanowienie było odpowiedzią na kwestionowanie obecności Chrystusa w Eucharystii przez niektórych teologów średniowiecznych. Bezpośrednią jednak przyczyną były objawienia błogosławionej Julianny z Cornillon, która miewała widzenia jaśniejącej tarczy z ciemną plamą. Uznano, że ten znak miał zwrócić uwagę na brak specjalnego dnia poświęconego uczczeniu Najświętszego Sakramentu w kalendarzu liturgicznym. Pod wpływem tych objawień biskup Robert ustanowił w 1246 roku takie święto dla diecezji w Liege (Leodium). Papież Urban IV napisał bullę "Transiturus", która rozszerzyła je jako festum Corporis Christi (łac. święto Ciała Chrystusa) na cały Kościół, lecz zmarł nim zdążył ją ogłosić. Dopiero w 1317 roku uczynił to Jan XXIII, tym samym wprowadzając święto w całym Kościele. W Polsce po raz pierwszy świętowano je w 1320 roku w diecezji krakowskiej na polecenie biskupa Nankera.

Autorem rzymskiego oficjum brewiarzowego i formularza mszalnego Bożego Ciała jest wg tradycji św. Tomasz z Akwinu. Tzw. procesję teoforyczną wprowadzono później niż święto, prawdopodobnie ok. 1265-1275 w Kolonii, w XV w. praktykowano ją już także w Niemczech, Anglii, Francji, Polsce i północnych Włoszech. Obecnie odbywana jest do 4 ołtarzy z hostią niesioną w monstrancji, którą na zakończenie udzielane jest błogosławieństwo na 4 strony świata. Ze świętem związane były od początku XIV w. widowiska parateatralne (np. żywe obrazy) bądź teatralne.

Ode mnie:

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa - potocznie Boże Ciało - zwraca nam uwagę na dokonującą się codziennie na ołtarzach przemianę hostii w Ciało Chrystusa. Pewnie niewielu z nas zawsze w skupieniu i z powagą przeżywa moment Przeistoczenia czy też przyjęcie Komunii świętej. W Boże Ciało pragnijmy przeprosić Jezusa za te dni, kiedy niegodnie przystąpiliśmy do Eucharystii, za to, że nie myślimy, czym tak naprawdę jest hostia, po którą stajemy w procesji do kapłana...

Mocno utkwiło mi w pamięci, kiedy w okresie wielkanocnym służyłem z pateną; jakieś 100 razy ten sam ruch ręki... jakieś 100 twarzy... jakieś 100 otwartych ust... jakieś 100 "ciało Chrystusa"... jakieś 100 "amen"... Kiedy na samym końcu i ja stanąłem przed diakonem, ten zaskoczył mnie - pokazując opłatek, powiedział: "Pan Jezus"... Przez chwilę zbaraniałem! (mógłbym powiedzieć, cytując reklamę: "poczułem się jak ktoś zupełnie wyjątkowy..." :) Po tamtym zdarzeniu uświadomiłem sobie na nowo, że na każdej mszy dokonuje się cud, a my dostępujemy wielkiego zaszczytu, będąc zaproszonymi przez Pana na ucztę.

Boże Ciało to także tradycyjnie procesja ulicami miasta. Przez uczestnictwo w niej dajemy świadectwo naszej wiary, pokazujemy, że nie wstydzimy się naszego Boga. Pamiętajmy, że to nie spacer czy manifestacja.

Piotr Mitko - Katedra Chrystusa Króla

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl