jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Liturgia

Struktura Mszy Świętej: Liturgia ofiary (Eucharystyczna)

Liturgia ofiary wraz z ucztą eucharystyczną wywodzi się z Wieczernika. Tam "Chrystus ustanowił w czasie Ostatniej Wieczerzy ofiarę i ucztę paschalną, przez którą staje się ciągle obecna w Kościele ofia­ra krzyża, gdy kapłan, przedstawiający Chrystusa Pana, spełnia to, co sam Pan uczynił i polecił spełniać uczniom na swoją pamiątkę" (OWMR 48).

Układ liturgii ofiary jest rozwinięciem obrzędowym gestów i słów Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy.

Dary ofiarne są tak zwaną materią Mszy świętej. Są nimi chleb pszenny i wino z małą domieszką wody, zgodnie ze starochrześcijań­skim zwyczajem, wziętym z życia codziennego. Na Zachodzie od VIII wieku zaczęto konsekrować wyłącznie chleb niekwaszony, naśladując Ostatnią Wieczerzę. U Greków zachował się zwyczaj konsekrowania chleba kwaszonego. W dawnych czasach chleb miał formę spłaszczoną i okrągłą. Taki chleb łatwo można było łamać przed Komunii świętą. W IX zapoczątkowane były, a od XII wieku znane już w całym Koś­ciele komunikanty bardzo małych rozmiarów. Na hostiach pojawił się wytłoczony wizerunek Chrystusa, a później coraz inne postacie i sym­bole. W średniowieczu wypiekanie chlebów ofiarnych odbywało się bar­dzo uroczyście. Podczas wypiekania hostii i komunikantów, kapłani oraz diakoni, zwłaszcza w klasztorach, ubrani w humerały i alby, śpiewali psalmy.

Chleb i wino, jako powszechne artykuły spożywcze wyobrażają sa­mego ofiarodawcę, który wiele starań i pracy musiał podjąć, aby je wyprodukować. Są one także symbolem Chrystusa. Nazywał siebie chle­bem, który z nieba zstąpił (J 6,51), winnym szczepem łączącym wiele gałązek (J 15,1), który jako Głowa Mistycznego Ciała, jednoczy liczne członki Kościoła w jedno. Tę jedność symbolizuje przede wszystkim chleb, który powstał z wielu ziaren pszennych jako jedna całość oraz wino pochodzące z wielu winogron.

Dzisiaj wymagania są następujące: "Idąc za przykładem Chrystusa, Kościół zawsze używał do odprawiania uczty Pańskiej chleba i wina z wodą. Chleb, którego używa się do sprawowania Eucharystii, powi­nien być czysto pszenny, świeżo wypieczony, zgodnie ze starożytną tradycją Kościoła łacińskiego. Natura znaku domaga się tego, by ma­teria służąca do sprawowania Eucharystii miała wygląd pokarmu. Wynika stąd, że chleb eucharystyczny, jakkolwiek niekwaszony i w formie tradycyjnej, powinien być tak sporządzony, aby kapłan w czasie Mszy z ludem mógł rzeczywiście przełamać hostię na kilka części i rozdzielić przynajmniej niektórym wiernym. Nie wyklucza się jednak małych hos­tii, gdy wymaga tego większa liczba przyjmujących Komunię św. lub inne racje duszpasterskie. Czynność łamania chleba, która w okresie apostolskim dała nazwę Eucharystii, wyraźniej ujawni moc i wymowę znaku jedności wszystkich w jednym chlebie. Będzie też znakiem mi­łości, ponieważ jeden chleb dzieli się między braci. Wino do celebrowania Eucharystii powinno być z owocu winnego krzewu, naturalne i czyste, to jest bez jakichkolwiek dodatków obcych substancji" (OWMR 281-286).

Zmieszanie wina z wodą, według Apokalipsy (17,15), oznacza zjed­noczenie Chrystusa z wiernymi. Może ono oznaczać także zjednoczenie natury Boskiej z naturą ludzką w Chrystusie, albo jeszcze krew i wo­dę, jakie wypłynęły z przebitego Boku Chrystusa na krzyżu (Sob. Tryd.).

Przygotowanie darów ofiarnych

przygotowanie darówPrzygotowanie darów pierwotnie było obrzędem prostym. Dary przeznaczone do przeistoczenia składano na ołtarzu. Na ogół wierni łączyli łączyli z tym ofiary na utrzymanie kleru, na potrzeby kościoła i ubogich. Za Konstantyna Wielkiego († 337) np. składano: chleb, wi­no, winogrona, oliwę, ser, mleko, owoce, kwiaty, a w późniejszych cza­sach pieniądze lub kosztowności. Forma składania darów była różna, w zależności od zwyczajów miejscowych. Na terenie Galii np. wierni składali dary przed Mszą św.; w Afryce podczas Mszy św.; w Rzymie duchowieństwo odbierało dary od wiernych; czasem formowała się pro­cesja z darami.

Obecnie przygotowanie darów rozpoczyna się od przygotowania oł­tarza. Rozkłada się na nim korporał, puryfikaterz, kielich i mszał. Na­stępnie przynosi się dary ofiarne. Dobrze jest, gdy chleb i wino przy­noszą wierni, a kapłan lub diakon odbiera je od nich w odpowiednim miejscu i składa na ołtarzu. Towarzyszą temu odpowiednie formuły modlitewne. Chociaż wierni nie przynoszą własnego chleba i wina, to jednak sam obrzęd przynoszenia darów zachowuje swoją moc i znacze­nie duchowe (OWMR 49). Kapłan unosząc patenę z chlebem nad oł­tarzem mówi: "Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hoj­ności otrzymaliśmy chleb, który jest owocem ziemi i pracy rąk ludzkich; Tobie go przynosimy, aby stał się dla nas chlebem życia". Lud na to odpowiada: "Błogosławiony jesteś, Boże, teraz i na wieki". Kapłan lub diakon wlewając do kielicha wino i nieco wody, mówi: "Przez to misterium wody i wina daj nam, Boże, udział w bóstwie Chrystusa, który przyjął nasze człowieczeństwo". Kapłan unosząc nieco kielich nad ołtarzem, mówi: "Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy wino, które jest owocem winnego krzewu i pracy rąk ludzkich; Tobie je przynosimy, aby stało się dla nas napojem duchowym". Wszyscy odpowiadają na to: "Błogosławiony jesteś, Boże, teraz i na wieki".

Modlitwy powyższe mają charakter dziękczynny, a symbo­lika ich jest prosta i zrozumiała.

~

procesja z daramiŚpiew podczas przygotowania darów ofiarnych składa się z antyfony i psalmu. Psalm śpiewa solista lub schola, a antyfonę powtarzają wszyscy. Śpiew ten sięga co najmniej końca IV w. Śpiewano wówczas tak długo, jak długo trwała procesja z darami (Ordo Romanus I). Gdy później zanikał zwyczaj procesji z darami, to i śpiew ulegał skracaniu, aż w XI w. pozostała samam tylko antyfona, zwana Offertorium.

Dzisiaj "procesji z darami towarzyszy śpiew przy składaniu darów; trwa on przynajmniej do momentu złożenia darów na ołtarzu. Zasady określające sposób wykonania śpiewu są takie same jak przy śpiewie na wejście (nr 26). Opuszcza się jednak antyfonę na składanie darów, gdy się jej nie śpiewa" (OWMR 50). Śpiew na przygotowanie darów ofiarnych można zastąpić pieśnią nabożną.

~

Zbieranie ofiar (składka) jest prastarym zwyczajem, który w ciągu wieków przybierał różne formy. Dzisiaj zbiórka ofiar odbywa się podczas obrzędu przygotowania darów ofiar­nych. Wstęp do mszału powiada: "Przyjmuje się także pieniądze lub inne dary na rzecz ubogich lub na potrzeby kościoła, przyniesione przez wiernych lub zebrane w kościele; dlatego dary te umieszcza się w odpowiednim miejscu, lecz poza stołem eucharystycznym" (OWMR 49). Dar złożony symbolizuje ofiarodawcę, gdyż jest cząstką jego samego, jego trudu, pracy i zabiegów.

~

okadzenie kapłanaOkadzenie darów i obmycie rąk. "Dary złożone na ołtarzu oraz sam ołtarz można okadzić, by w ten sposób wyrazić znakiem, że mod­litwa i ofiara Kościoła wznosi się jak dym kadzielny przed oblicze Boga. Po okadzeniu darów i ołtarza, diakon lub ktoś z asysty mogą okadzić również kapłana i lud" (OWMR 51).

okadzenie luduPotem kapłan obmywa ręce. Kiedyś po przyjęciu darów przyniesio­nych przez lud, obmycie rąk było konieczne. Dzisiaj obrzęd ten ma znaczenie symboliczne i wyraża pragnienie wewnętrznego oczyszczenia, co wyraża towarzysząca modlitwa: "Obmyj mnie, Panie, z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego".

Modlitwa nad darami (oratio super oblata) kończy obrzędy przygo­towania darów. Po obmyciu rąk kapłan wzywa lud do modlitwy: "Módlcie się, aby moją i waszą Ofiarę przyjął Bóg, Ojciec wszech­mogący". Lud odpowiada: "Niech Pan przyjmie Ofiarę z rąk twoich na cześć i chwałę swojego imienia, a także na pożytek nasz i całego Kościoła świętego".

Ponieważ dowolnie wprowadzane zmiany w tym wezwaniu (np.: aby naszą wspólną Ofiarę) są dogmatycznie błędne (bo identyfikują władzę święceń z kapłaństwem powszechnym wiernych), dlatego zostały zabro­nione (zob. Instrukcja Episkopatu Polski z 11 grudnia 1980 r.).

Sprawujący liturgię eucharystyczną jest, jako szafarz tej Ofiary, au­tentycznym kapłanem dokonującym na mocy specjalnej władzy święceń prawdziwego aktu ofiarnego, który prowadzi ludzi do Boga, wszyscy zaś, którzy w Eucharystii uczestniczą, nie składają ofiary tak jak on, lecz składają wraz z nim, na mocy kapłaństwa powszechnego wiernych, swoje duchowe ofiary, które wyraża chleb i wino od momentu złoże­nia ich na ołtarzu.

Wezwanie: Módlcie się, aby moją i waszą Ofiarę... (Orate, fratres), znalazło się w księgach liturgicznych w VIII wieku. Biskup formułę tę wypowiadał po procesji z darami, łącząc swoją ofiarę z ofiarą kleru i ludu (ut meum ac vestrum sacrificium). Odpowiedź ludu: Niech Pan przyjmie... (Suscipiat) pojawiło się później, w XI w. Zamiast Suscipiat odmawiano także inną modlitwę lub psalm. Przed pojawieniem się Ora­te, fratres, celebrans zaraz po złożeniu darów przez wiernych odmawiał Modlitwę nad darami, którą nazywano wtedy Oratio super oblata. Na­tomiast nazwa Secreta jest pochodzenia gallikańskiego, gdzie odmawia­no ją po cichu (secrete). W liturgii rzymskiej występuje dopiero od przełomu IX/X w. (Ordo Rom. V nr 58). Dziś odmawia się ją lub śpiewa głośno i przywrócono pierwotną nazwę. Modlitwa (Oratio) nad darami w swojej treści nawiązuje do obchodzonego misterium, do symboliki darów i ich przeznaczenia, np.: "Wszechmogący Boże, pełni wielkanocnej radości składamy Tobie Ofiarę, przez którą Kościół odradza się do nowego życia, i nieustannie się karmi".

Modlitwa eucharystyczna

W modlitwie eucharystycznej liturgia ofiary osiąga swój szczyt. Jest ona centralną i kulminacyjną częścią całej akcji liturgicznej. Wielki szacunek dla Modlitwy eucharystycznej i dla misterium, prowadziło do zwyczaju cichego jej odmawiania od wczesnego średniowiecza, co póź­niej stało się zasadą. W Ordo Romanus V, z końca IX w. czytamy: "celebrans tacito intrat in canonem" (celebrans przystępuje do cichego odmawiania kanonu), a w Ordo Romanus XV (nr 58) z przełomu IX na X wiek znajduje się polecenie tak cichego odmawiania Kanonu mszalnego, "ut a circumstantibus altare tantum audiatur"(aby tylko ota­czający ołtarz mogli słyszeć). I tak Kanon rzymski zakryły dwie zasło­ny: łacina i ciche odmawianie. Wierni nie mogli go ani słyszeć, ani rozumieć, nawet w poblżu ołtarza. "Zasłony" te zdjęła dopiero ostatnia reforma liturgiczna. Pierwszą usunięto w 1965 r. przez zezwolenie na głośne odmawianie Kanonu, a drugą w 1967 r. przez wpowadzenie ję­zyków narodowych.

Po wielu staraniach i prośbach kierowanych do Stolicy Świętej, pa­pież Paweł VI w 1968 r. wprowadził do liturgii mszalnej trzy nowe Modlitwy eucharystyczne. Odtąd celebrans miał możliwość wyboru:

Powyższe Modlitwy eucharystyczne miały czasem pewne zmiany lub wstawki tekstowe. Kanon rzymski zachował swoje zmiany w Communicantes (Zjednoczeni z całym Kościołem) i w Hanc igitur (Prosimy Cię, Panie) w najważniejsze obchody liturgiczne i w Mszach obrzędowych. Natomiast Modlitwy eucharystyczne II i III mają specjalne wstawki modlitewne na Msze za zmarłych.

Nowy Mszał Rzymski dla diecezji polskich z 1986 r. przyniósł dal­sze wzbogacenie pod tym względem. Do pierwszych trzech Modlitw eucharystycznych wprowadzono wspomnienie tajemnicy dnia. W Kano­nie rzymskim wspomnienie to ma swoje tradycyjne miejsce: Communicantes, a w Modlitwach II i III: "Dlatego stajemy przed Tobą". Wspo­mnienie takie mają następujące obchody liturgiczne:

Po przeistoczeniu w Modlitwach eucharystycznych również są wsta­wki modlitewne, zwłaszcza w niszach obrzędowych:

W Mszale rzymskim dla diecezji polskich ilość Modlitw eucharys­tycznych została zwiększona do dziesięciu:

Główną ideą Modlitw eucharystycznych jest dziękczynienie za zbaw­cze dzieła Boże dokonane w historii, a zarazem wiel­bienie Ojca niebieskiego przez Chrystusa, w Duchu Świętym. Podkreś­lona jest w nich rola Ducha Świętego zarówno przy spełnianiu Naj­świętszej Ofiary, jak i przy jej owocowaniu w życiu, to jest przy jed­noczeniu i uświęcaniu ludu Bożego. Mocniej podkreślona jest też sku­teczność Ofiary eucharystycznej, która winna się wyrażać w jedności i miłości, w dojrzewaniu człowieka do tego, by stawał się darem ofiar­nym dla Ojca niebieskiego. Cechuje je otwarty i pełny optymizmu sto­sunek do świata. Świat jest bowiem dziełem Bożej miłości, odkupiony przez Chrystusa, nieustannie uświęcany i doskonalony przez Ducha Świętego. Budzą poczucie odpowiedzialności za bliźniego, za wszystkich chrześcijan, za szukających Boga i za wszystkich ludzi dobrej woli. Angażują wiernych do czynnego udziału przez aklamację, wyznanie wiary w obecność Chrystusa w Eucharystii i przez końcowe Amen.

W Modlitwie eucharystycznej wyróżnia się następujące części:

Słowa przeistoczenia dla wszystkich Modlitw eucharystycznych ujednolicił Paweł VI Konstytucją Missale Romanum, z 1969 roku:

Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy:
to jest bowiem ciało moje,
które za was będzie wydane.

Bierzcie i pijcie z niego wszyscy:
to jest bowiem kielich krwi mojej
nowego i wiecznego przymierza,
która za was i za wielu będzie wylana
na odpuszczenie grzechów.
To czyńcie na moją pamiątkę.

Przeistoczeniu towarzyszyły różne oznaki kultu Chrystusa Eucharys­tycznego, jak: klękanie, adorowanie podnoszonych Postaci eucharystycz­nych, okadzanie, bicie w dzwony, co pielęgnowane jest nadal w niektó­rych okolicach.

Obrzędy komunijne

W opisach biblijnych ustanowienia Eucharystii jest nakaz Chrystusa: "Bierzcie i jedzcie..." oraz "Pijcie z niego wszyscy..." Polecenia te od­noszą się do wszystkich uczestników liturgii mszalnej. Mają oni "zgod­nie z poleceniem Pana, i odpowiednio przygotowani, przyjmować Jego Ciało i Krew, jako pokarm duchowy" (OWMR 56). Komunia św. oznacza zjednoczenie i wspólnotę z Chrystusem w sensie słów, jakie podaje św. Jan Ewangelista: "Kto pożywa moje ciało i pije moją krew, trwa we mnie, a ja w nim" (J 6,56).

~

Modlitwa Pańska rozpoczyna obrzędy komunijne. Od IV wieku by­ła ona w liturgii jedyną modlitwą przygotowawczą do Komunii świętej (Cyryl Jerozolimski, Augustyn). Najstarsze komentarze do Modlitwy Pańskiej w prośbie o chleb powszedni widzą aluzję do chleba eucha­rystycznego (Tertulian, Cyprian). Podobnie prośbę o odpuszczenie win rozumiano jako pragnienie oczyszczenia się na przyjęcie Ciała Pań­skiego i Jego Krwi (Augustyn). Te dwie prośby zadecydowały, że Modlitwa Pańska stała się przygotowawczą do Komunii świętej. Obec­ne jej miejsce po Modlitwie eucharystycznej ustalił papież Grzegorz Wielki, jako bardziej odpowiednie dla modlitwy przygo­towawczej.

Modlitwa Pańska w liturgii mszalnej ma swoją oprawę modlitewną złożoną z wezwania, embolizmu i aklamacji.

~

Wezwanie (wstęp) do Modlitwy Pańskiej jest we wszystkich obrząd­kach. Podkreśla to jej godność. W litur­gii rzymskiej wstęp ten był stały. Od ostatniej reformy liturgicznej kapłan może go urozmaicać. Mszał rzymski dla diecezji polskich po­daje kilka wariantów wzorcowych. Wprowadzono je z powodu nieudanych zwykle improwizacji. Wezwanie do Ojcze nasz powołuje się na polecenie Chrystusa (Mt 6,8; Łk 11,2): "Pouczeni przez Zbawiciela i posłuszni Jego słowom, ośmielamy się mówić..."

~

Embolizm (przydatek) jest rozwinięciem ostatniej prośby Modlitwy Pańskiej. Zawiera prośbę o uwolnienie całej wspólnoty wiernych od mocy zła, o zwycięstwo nad pokusami. Embolizm znany był w różnych obrządkach od V w. Według Ordo Romanus I, na końcu Ojcze nasz opuszczano Amen i dodawano embolizm odmawiany głośno. Istniały różne wersje embolizmu. Dzisiejsze jego brzmienie nawiązuje do wersji zawartej w Ordo Romanus I, i brzmi: "Wybaw nas, Panie, od zła wszelkiego i obdarz nasze czasy pokojem. Wspomóż nas w swoim miłosierdziu, abyśmy zawsze wolni od grzechu i bezpieczni od wszelkiego zamętu, pełni nadziei oczekiwali przyjścia naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa".

Lud kończy embolizm aklamacją, którą z powodu wielbiącej treści nazwano doksologią. Wzięta z hymnu zawartego w Didache, i brzmi następująco: "Bo Twoje jest królestwo, potęga i chwała na wieki".

Cały ten ciąg, złożony z wezwania, Modlitwy Pańskiej, embolizmu i doksologii odmawia się głośno, albo się śpiewa. Przez prośbę o pokój embolizm jest przejściem do znaku pokoju.

~

Obrzęd pokoju, wprowadzony prawdopodobnie w V wieku, jest jed­nym z elementów przygotowawczych do Komunii świętej. W kazaniu na górze Chrystus postawił zasadę, że służbę Bożą musi poprzedzić pojednanie z braćmi (Mt 5,23-24). Kto pragnie przyjąć Ciało Pańskie i związane z tym łaski, trzeba być człowiekiem pokoju i przebaczenia. Dlatego w liturgiach wschodnich obrzęd pokoju ma miejsce przed anaforą. W obrządku rzymskim obrzęd pokoju kończył liturgię słowa Bo­żego. "W obrzędzie pokoju wierni błagają o pokój i jedność dla całego Kościoła i dla całej rodziny ludzkiej oraz wyrażają wzajemną miłość, zanim będą uczestniczyć w jednym chlebie" (OWMR 56). Modlitwa pokoju wchodząca w ten obrzęd jest następująca: "Panie Jezu Chryste. Ty powiedziałeś swoim Apostołom: Pokój zosta­wiam wam, pokój mój wam daję. Prosimy Cię, nie zważaj na grzechy nasze, lecz na wiarę swojego Kościoła i zgodnie z Twoją wolą napełniaj go pokojem i doprowadź do pełnej jedność".

W modlitwie tej nowy mszał wprowadził zmiany na niektóre okresy roku kościelnego, a mianowicie na okresy Narodzenia Pańskiego, Wiel­kiego Postu, Wielkanocy i w uroczystość Zesłania Ducha Świętego.

Zewnętrznym wyrazem zgody z bliźnim jest znak pokoju. Począt­kowo był to pocałunek pokoju, zgodnie z ówczesnym zwyczajem. Póź­niej całowano pacyfikał, którym był relikwiarz lub krzyż. Wreszcie znak pokoju został ograniczony do liturgii świeceń i uroczystych celebr. Obecnie Stolica Święta wybór znaku pokoju pozostawiła kon­ferencjom biskupim. Episkopat Polski wprowadził ukłon w kierunku najbliższych uczestników liturgii, bez słów.

~

Łamanie chleba miało miejsce już we Wieczerniku. Chrystus łamał pierwszy Chleb eucharystyczny i rozdawał swoim uczniom. Łamanie ta­kie praktykowane było aż do czasu wprowadzenia komunikantów. Ła­manie chleba, obok znaczenia praktycznego, miało również znaczenie symboliczne. Oznaczało mianowicie prawdę, o której uczy św. Paweł: "Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, Uczni, tworzymy jedno ciało, wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba" (l Kor 10,16-17).

Wprowadzenie do Mszału, idąc za Konstytucją o liturgii (nr 55), wyraża życzenie "by wierni przyjmowali Ciało Pańskie z Hostii konse­krowanych podczas tej Mszy, w której uczestniczą, a w okolicznościach przewidzianych przez prawo mieli udział także w Komunii z kielicha; w ten sposób za pośrednictwem znaków Komunia ukaże się wyraźniej jako udział w aktualnie składanej ofierze" (nr 56).

~

zmieszanie postaciObrzęd zmieszania postaci eucharystycznych jest pozostałością his­toryczną, której nie da się jednoznacznie wyjaśnić. Obecnie celebrans po łamaniu Hostii, małą jej cząstkę wpuszcza do kielicha ze słowami: "Ciało i Krew naszego Pana Jezusa Chrystusa, które łączymy i będzie­my przyjmować, niech nam pomoże osiągnąć życie wieczne".

Wprowadzenie do Mszału rezygnuje z interpretacji tego obrzędu.

W historii, zmieszanie postaci miało różną formę. Jedną z nich był ryt "Sancta". Polegał on na tym, że papież po łamaniu chleba, jedną cząstkę zostawiał, by w czasie następnej Mszy świętej, wpuścić ją do kielicha. Ryt ten oznaczał ciągłość Ofiary Chrystusowej (Ordo Rom. II nr 6). Każda następna Msza święta to jedna i ta sama Ofiara. Dru­gą formą łamania postaci, to "ritus fermenti". Polegał na tym, że pa­pież wysyłał akolitów lub diakonów do kościołów tytularnych Rzymu (tituli) z cząstkami chleba eucharystycznego. Celebransi, w kościołach tytularnych wpuszczali je do swoich kielichów. Obrzęd ten symbolizo­wał jedność Ofiary Chrystusowej. Msze święte odprawiane w różnych miejscach uobecniają tę samą Ofiarę eucharystuczną (Innocenty I, List 25 do Decencjusza z Gubbio, z 416 r.). Również biskupi wysyłali cząs­tkę konsekrowanego chleba swoim prezbiterom, oraz wzajemnie jeden drugiemu biskupowi, podkreślając jedność Ofiary i jedność kapłaństwa.

~

Baranku Boży śpiewa się w czasie obrzędu łamania chleba. Śpiew ten wprowadził papież Sergiusz I († 701). Od IX wieku "Baranku Bo­ży" śpiewano trzykrotnie. Od X wieku na końcu wprowadzono: "obdarz nas pokojem".

Obecnie "Baranku Boży" śpiewają wszyscy razem albo na przemian ze scholą lub kantorem i powtarza się tak długo, jak długo trwa ła­manie chleba. Ostatnie wezwanie kończą słowa: "Obdarz nas pokojem".

~

Prywatne przygotowanie kapłana do Komunii świętej w ramach li­turgii mszalnej jest pozostałością apologiów średniowiecznych i sięga IX wieku. W nowym mszale kapłan ma do wyboru dwie apologie po­chodzące z XIV wieku, z których jedną celebrans odmawia, np.: "Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, Ty z woli Ojca, za współ­działaniem Ducha Świętego, przez swoją śmierć dałeś życie światu, wybaw mnie przez najświętsze Ciało i Krew Twoją od wszystkich nieprawości mo­ich i od wszelkiego zła; spraw także, abym zawsze zachowywał Twoje przykazania i nie dozwól mi nigdy odłączyć się od Ciebie". Równocześnie lud w ciszy przygotowuje się do przyjęcia Komunii świętej.

~

Komunia święta - Kapłan przyklęka, z czcią bierze Hostię, pod­nosi w górę, ukazując ją wiernym, zaprasza na ucztę Chrystusa, sło­wami Biblii: "Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata" (J 1,29). "Błogosła­wieni, którzy zostali wezwani na Jego ucztę" (Ap 19,9). Razem z ludem dodaje słowa Ewangelii: "Panie nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja" (Mt 8,8). Na podstawie uchwały Konferencji Episkopatu Polski, powyższych słów nie wolno zmieniać.

Kapłan po przyjęciu Eucharystii i krótkiej modlitwie, podaje Komu­nię świętą wiernym ze słowami: "Ciało Chrystusa", na co każdy odpo­wiada: "Amen", wyznając wiarę w obecność Chrystusa w Eucharystii.

W Polsce decyzją Episkopatu z 1968 roku, Komunię św. podaje się wiernym do ust, na język. Ponadto wierni mają przyjmować Komunię w pozycji klęczącej. Tylko w wyjątkowych okolicznościach wierni mogą Komunię św. przyjmować w pozycji stojącej (np. zbytni tłok w kościele czy Msza polowa, zwłaszcza gdy jest błoto...).

procesja komunijnaTego samego dnia można ponownie przyjąć Komunię świętą. Ko­deks Prawa Kanonicznego tak o tym mówi: "Kto przyjął już Najświęt­szą Eucharystię, może ponownie tego samego dnia przyjąć jedynie podczas sprawowania Eucharystii, w której uczestniczy".

Pod dwiema postaciami Komunia święta obowiązywała do późnego średniowiecza. Przyjmowanie bowiem Komunii pod obiema postaciami lepiej odpowiada wzorowi Ostatniej Wieczerzy i nakazowi Chrystusa. Jednak nauka teologów i wiara w obecność Chrystusa pod każdą po­stacią eucharystyczną spowodowały, że przyjęła się praktyka Komunii świętej pod jedną postacią. Przyczyniły się do tego także względy hi­gieniczne. Od czasów utrakwistów, husytów, protestantów, którzy do­magali się Komunii pod dwiema postaciami, operując błędnymi prze­słankami teologicznymi, Stolica Święta zabroniła na jakiś czas Komunię pod obiema postaciami. Sobór Watykański II rozpoczął ostrożnie wpro­wadzać Komunię pod obiema postaciami. Wprowadzenie do Mszału wylicza już czternaście różnych grup wiernych, którym na podstawie pozwolenia ordynariusza i po odpowiednim przygotowaniu przez kate­chezę, można udzielić Komunii św. pod obiema postaciami (nr 242). Mszał podaje cztery sposoby udzielania Komunii świętej pod postacią wina (nr 234):

Ze względu na wymowę znaku, picie wprost z kielicha stawia się na pierwszym miejscu. Udzielający zanim poda przyjmującemu kielich do picia, mówi: "Krew Chrystusa", na co odpowiada on z szacunkiem: "Amen", wyznając wiarę w obecność Chrystusa pod postacią wina. Z reguły przyjmujący sam bierze kielich do rąk, pije i oddaje diakonowi względnie kapłanowi, który brzeg kielicha obciera puryfikaterzem. Trzeba zwrócić uwagę również na to, aby nie zmuszać do przyjmowa­nia Komuna z kielicha, gdy ktoś sobie tego nie życzy, lecz podawać tylko tym, którzy tego pragną.

~

Śpiew na Komunię wykonuje się podczas jej udzielania. Jedność głosów wyraża duchowe zjednoczenie przyjmujących Komunię i ukazuje radość serc i braterski charakter procesji komunijnej.

Księgi liturgiczne (Mszał, Graduał...) przepisują śpiewanie antyfony z psalmem lub bez psalmu. Antyfona w swojej treści nawiązuje do ob­chodzonego misterium i do skutków Eucharystii.

Śpiew ten można zastąpić polskimi pieśniami nabożnymi o Naj­świętszym Sakramencie. Obowiązują tu te same przepisy, co na wejś­cie. Jeżeli na Komunię nie śpiewa się w ogóle, wtedy trzeba odrecytować samą antyfonę, przed lub podczas Komunii świętej.

~

puryfikacjaDziękczynienie po Komunii świętej jest wskazane i może odbywać się przez pewien czas. Z IV wieku pochodzi liturgiczna modlitwa dziękczynna kapłana, którą odmawia po cichu: "Panie, daj nam czystym sercem przyjąć to, co spożyliśmy ustami, i dar otrzymany w doczesności niech się stanie dla nas lekarstwem na życie wieczne".

Wskazane jest dziękczynienie w ciszy przez jakiś czas, aby każdy prywatnie, po swojemu, przeżył obchodzone misterium i przyjęcie Ciała Pańskiego. Im głębsze przeżycie tego misterium, tym lepsze będą jego skutki w życie codziennym.

W tym czasie można odśpiewać także psalm wielbiący, hymn lub inny śpiew dziękczynny, czy pieśń nabożną o Najświętszym Sakramen­cie. Celebrans w czasie śpiewu lub dziękczynienia w ciszy, może zająć miejsce na swoim krześle.

~

Modlitwa po Komunii (Postcommunio) posiada charakter dziękczyn­ny. Często zawiera ona prośbę o trwałe skutki przyjętego Sakramentu, np.: "Wszechmogący i miłosierny Boże, spraw, abyśmy dostąpili niewi­dzialnych skutków Sakramentu, który przyjęliśmy w sposób widzialny".


opr. Wojciech Dytko
wojdyt[at]wp.pl
(na podstawie książki ks. Tarsycjusza Sinki pt. "Liturgika")
• wcześniej: Liturgia Słowa
• dalej: Obrzędy końcowe

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl