jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Kultura

"Księga ocalenia"

Reklamowany, jako połączenie "Matrixa" i "Jestem legendą". Celny cios zadany wszystkim wieszczącym upadek moralny kina amerykańskiego. Dla tych, którzy wybrali się na stricte postapokaliptyczny film akcji: srogie rozczarowanie. Zamiast hollywoodzkiej papki, której tak bardzo pragnęli otrzymali "chrześcijańskie tortury", jak to nazwał jeden z recenzentów na portalu FilmWeb.

Jedna z największych gwiazd światowego kina Denzel Washington wciela się w Elego - niepozornego, samotnego strzelca w zniszczonym wybuchem świecie. Od początku fabuła związana jest z losami głównego bohatera oraz jego najcenniejszym skarbem - zamykaną na zamek księgą. Eli usłyszał głos nakazujący mu odszukać księgę, a następnie podążać na Wschód, by ją ocalić. Tajemnicza księga okazuje się być ostatnim egzemplarzem Biblii. Wszystkie inne zostały zniszczone przez ludzi po "rozbłysku", który zniszczył świat. Biblie zostały unicestwione, bo przeszkadzały w życiu, były reliktem poprzedniej epoki... Na księdze nie zależy jednak tylko Elemu, ale także zdeprawowanemu Carnegie, w którego wciela się inna gwiazda Hollywood - Gary Oldman. Carnegie jest przywódcą lokalnej bandy, która trzyma w garści pobliskie miasteczko rujnując, plądrując i mordując wszystko dokoła. Poszukuje egzemplarza Biblii, aby móc zmanipulować innych. Jak mówi: Biblia to nie jest zwykła księga - to oręż. Oręż, który ma mu posłużyć do podporządkowania sobie innych ludzi. Jednak w rękach Elego to także klucz do ocalenia ludzkości. Eli broni swego skarbu wszelkimi możliwymi sposobami. Próbuje przekonać słowem, ucieka się do podstępu lub wymyka się wrogom. Przyparty do muru zabija jednak bez cienia litości, niczym anioł śmierci. Ocalenie księgi i wypełnienie misji staje się jego jedynym celem życia. Księga prowadzi go do celu, ale daje mu też niewiarygodną ochronę. Jednak z czasem, oprócz zewnętrznej maski doskonale wyćwiczonego zabójcy i strażnika, poznajemy, kim Eli jest naprawdę. Księga ocalenia to opowieść o paladynie przyszłości. Eli swój każdy dzień rozpoczyna i kończy modlitwą oraz czytaniem Słowa Bożego. Słowa Biblii stają się sensem jego życia w tym okrutnym świecie. W pełni ufa Bogu i ta ufność pozwala mu wytrwać w wędrówce ku Wschodowi. Nie upada duchem nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się być skończone - traci księgę, zostaje ciężko ranny i pozostawiony na środku pustkowia. Podnosi się na nowo z upadku, bierze swoje brzemię i wytrwale idzie na Wschód wypełnić swoją misję. Zakończenia zdradzać nie będę, bo film warto obejrzeć. Poza tym zmusza on widza do odpowiedzenia sobie na parę pytań...

Film jest jednym z najlepszych jakie widziałem. Dobry fabularnie, głęboki, zmuszający do zastanowienia się nad swoim życiem. Idealny na Wielki Post. Symboli i nawiązań do chrześcijańskich wartości jest tu bardzo wiele. Wędrówka Trzech Króli czy też Droga Krzyżowa Jezusa to te najbardziej oczywiste, pozostałe pozostawiam do odkrycia. Jednocześnie: tak jak "Pasja" Mela Gibsona, film ten nie jest przeznaczony dla dzieci. "Księga ocalenia" przepełniona jest okrucieństwem, przemocą i rozpustą pozbawionego zasad świata. Film głęboki, mocny i na długo zapadający w pamięć. Czy ja jestem w stanie poświęcić wszystko dla mojej wiary?

Marcin Grabiec

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl