jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Felietony

"Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy"

Michał Makowski

Bóg jest wszechmogący i potrafi czynić cuda – to prawda wszystkim nam dobrze znana choćby z czytań Starego Testamentu, gdzie Pan Bóg dokonuje niezwykłych rzeczy, niejednokrotnie ratując z opresji naród Izraelski. Również w Nowym Testamencie, Jezus dokonuje wielu cudów uzdrawiając i wyrzucając złe Duchy. Czy wam też czasem nie nasuwa się pytanie: czemu dziś nie ma już takich nadzwyczajnych zdarzeń?

Co prawda, słyszymy co jakiś czas, że tu i ówdzie jakaś osoba została uzdrowiona czy uwolniona spod władzy złego ducha, jednak wydaje się, że to jest „gdzieś tam”; daleko. A zatem: czy czasy wielkich cudów i niezwykłych dzieł Boga się skończyły? Bynajmniej NIE! Spytasz mnie: dlaczego w takim razie w moim życiu nic się takiego nie wydarzyło? Dlaczego nadal muszę zmagać się z chorobą? Dlaczego nie potrafię znaleźć pracy? Dlaczego … ?
Pozwól, że odpowiem Ci pytaniem: a czy prosiłeś Boga z wiarą o to, aby On zmienił coś w Twoim życiu? Tak? A czy prosiłeś wytrwale, czy po już po kilku dniach porzuciłeś tą intencję, sądząc, że Bóg nie chce wysłuchać twej prośby? Pan Bóg to nie koncert życzeń, który spełnia wszystkie nasze zachcianki, ot tak. Czasami trzeba cierpliwie i z pokorą prosić o daną łaskę. Święta Monika modliła się o nawrócenie swojego syna, Augustyna, całe życie!

Wydaje mi się czasem, że dzisiaj przestaliśmy już wierzyć w cuda. Problem polega jednak chyba na tym, że my często traktujemy Pismo Święte jak baśnie Andersena – czyli takie bajki dla grzecznych dzieci. A tymczasem Pismo Święte jest SŁOWEM BOŻYM!!! Słowem mającym wielką moc, moc przemieniania serc i uzdrawiania ciał. Autor księgi Mądrości pisze tak: „Nie zioła ich uzdrowiły ani nie okłady, lecz Słowo Twe, Panie, co wszystko uzdrawia”(Mdr 16,2). Widzimy, że już w czasach Starego Testamentu ludzie mieli świadomość tego, jak wielką moc ma Boże Słowo.

My jednak często mówimy: „mój problem jest nie do rozwiązania”. Otóż oświadczam wszem i wobec: dla Pana Boga nie ma problemów nie do rozwiązania! Niestety, brakuje nam w to często wiary. Najchętniej byśmy wetknęli Bogu najnowsze podręczniki do biologii, fizyki i medycyny, a następnie kazali Mu się zapoznać z najnowszymi osiągnięciami nauki, aby wiedział co może uczynić, a czego nie.

Trzeba tu jednak poruszyć jeszcze inną kwestię. Pan Bóg wysłuchuje wszystkich naszych próśb, ale nie wszystkie spełnia. Dlaczego? Tego nie wiemy i podejrzewam, że dowiemy się dopiero po śmierci. Może Bóg nie spełnił jakiegoś naszego życzenia, ponieważ mogłoby to nam zaszkodzić. Przypomina mi się tutaj przykład, jaki podał kiedyś ksiądz Twardowski. Otóż, pewna lekarka prosiła Pana Boga o samochód. Prosiła codziennie, podczas każdej modlitwy. W końcu, po jakimś czasie, zaczęła Panu Bogu robić pretensje, że Ten nie chce wysłuchać jej prośby. I po jakimś czasie wygrała samochód na loterii. Postanowiła zatem przejechać się nowym cackiem. Podczas tej przejażdżki miała wypadek i zmarła. Prosząc o samochód nie wiedziała, że prosi o śmierć…

Triduum Paschalne to okres, w którym wspominamy największy Boży cud – tajemnicę odkupienia ludzkości, tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Niech ten czas, będzie czasem zawierzenia w moc Boga i w jego nieskończoną dobroć.


© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl