jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Dokumenty kościoła

Recenzja: Nowe ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego

Z trzeciego wydania Mszału Rzymskiego, Rzym 2002
Wyd: Pallottinum, Poznań 2004

"Jaka jest różnica między animatorem liturgicznym, a terrorystą? Z terrorystą można negocjować..."
powiedzenie ministranckie

Ja osobiście zgadzam się z tym zdaniem. Ustępując tym ludziom, którzy coraz to bardziej zubożali i uproszczaliby liturgię, sami oskubywaliśmy ją z jej piękna i znaczenia. Nie wolno do tego dopuścić!!!

Wiadomo powszechnie, że istnieją duże, a czasem nawet zaskakujące różnice w sprawowaniu liturgii w różnych parafiach, nawet w tej samej diecezji. Trudno oczywiście o to, aby zupełnie ujednolicić zasady liturgiczne wszędzie, w całym kraju, cóż dopiero w całym świecie, gdzie sąsiadują obok siebie różnorodne kultury i zwyczaje. Jeśli jednak w naszej parafii mamy jakieś wątpliwości, co do przepisów liturgicznych, czy takie, a nie inne postępowanie jest zgodne z wolą Watykanu, można sięgnąć właśnie do Nowego Ogólnego Wprowadzenia... Wydany przez Pallottinum zbiór prawie 400 przepisów (dokładnie 399) niemal w 100% odnosi się do wszystkich działań kapłana, wiernych oraz służby lit. podczas sprawowania kultu bożego.

Naczelnym założeniem Nowego..., jak czytamy we wstępie, jest troska o połączenie dostosowania przepisów do nowych warunków, jakie wprowadził (niestety dużą część tylko w teorii) Sobór Watykański II, z tradycją Kościoła. Wszystko po to, aby liturgia, głównie Eucharystii, była nie tylko coraz to piękniejsza, ale przede wszystkim lepiej przeżywana i odbierana ze zrozumieniem przez wiernych. Aby ci jak najpełniej czerpali ze zbawiennego bogactwa Eucharystii - daru Chrystusa.

"Dlatego Sobór Watykański II, zgromadzony w celu przystosowania kościoła do wykonywania jego apostolskiego posłannictwa, tak jak Sobór Trydencki w pełni docenił dydaktyczny i duszpasterski charakter liturgii"
Roz. Wstęp, Dostosowanie do nowych warunków, pkt 12

Tak też w Nowym Wprowadzeniu znalazły się rozdziały, dotyczące najważniejszych zagadnień mszy św. Pierwszy z nich to "Struktura Mszy św. oraz jej elementy i części". Tu odnaleźć można podział Eucharystii na dwie gł. części oraz na poszczególne elementy. Może to być sporym zaskoczeniem, ponieważ dla większości ministrantów elementy i części Mszy św. kojarzą się jednoznacznie z tym samym. A tak nie jest...Znaczenie śpiewu, Czytanie słowa Bożego, Modlitwy i części należące do kapłana, Gesty i postawy ciała, itd. Każdy z elementów jest dość szczegółowo opisany, zwłaszcza pod kątem jego znaczenia i symboliki dla Ludu Bożego.

Dalej następują rozdziały dotyczące ściśle sprawowania liturgii, jej poszczególnych części oraz przepisów regulujących jej prawidłowość.

Następnie czytamy o funkcjach ludu Bożego i szczególnych funkcjach liturgicznych. Ten rozdział powinien zaciekawić wszystkich należących do służby liturgicznej, a szczególnie zainteresować animatorów liturgicznych, którzy w każdej parafii być powinni. Jak jest - wiemy...

"Różne formy sprawowania Mszy świętej" to kolejna część naszego Wprowadzenia. Znaleźć tu można przepisy i zasady m. in. sprawowania Eucharystii z jednym usługującym, z ludem oraz koncelebrowanej. Zrozumienie zasad ułatwia opis przebiegu Mszy, który zawiera wszystkie gesty i czynności wykonywane przez lud, ministrantów i kapłana.

Wreszcie po rozdziale dot. urządzenia i wystroju kościoła (co powinno interesować raczej proboszczów i kościelnych), ale sądzę także i nas, następuje rozdział o warunkach potrzebnych do "zaistnienia" Mszy świętej. Są to więc punkty o niezbędnych: chlebie i winie, koniecznych sprzętach, szatach (duży punkt o kolorach w roku kościelnym - coś dla animatorów:) i naczyniach liturgicznych. Ciekawostką jest to, że Wprowadzenie... zachęca do kultywowania zwyczaju budowania studzienek, do których zlewa się wodę po umyciu naczyń lit. i bielizny kielichowej. Piękne i wzruszające, ale ciekawe, w jakiej parafii jeszcze coś takiego istnieje...

Oczywiście poza zbiorem "czystych" przepisów, które de facto weszły w życie już od tegorocznej Środy Popielcowej (25 lutego 2004), Wprowadzenie jest świetnym sposobem na sprawdzenie, na jakim poziomie znajdują się sprawowania liturgii w poszczególnych parafiach, w odniesieniu do optimum. Naprawdę; jeśli mamy jakieś wątpliwości czy też chcielibyśmy coś nieznacznie zmienić w naszych wspólnotach (zgodnie z przepisami), to warto to robić. Jeśli ma na tym zyskać piękno Mszy św. i nasze przeżywanie jej, dlaczegóżby nie, w oparciu o postanowienia Nowego Wprowadzenia..., polepszyć stan liturgii ku lepszemu.

Sądzę, że każdy animator, jako zobowiązany do troski o liturgię w swojej parafii, powinien mieć Nowe Wprowadzenie do mszału Rzymskiego (drugie w zakrystii...). Nie było by też nic zdrożnego w tym, gdyby także i wierni powiększali swoją wiedzę o nabożeństwach i mszy świętej - kulcie, w którym sami biorą udział.

I jeszcze jedno. Jeśli spieracie się z księdzem, organistą, a nie daj Panie Boże kościelnym w sprawach liturgicznych, warto mieć ze sobą tą książkę. To mocny argument w naszym ręku, który można zakupić w księgarni św. Jacka. Pamiętajmy - tradycja tradycją - ale nowy porządek musi być!

Kilka przepisów, które wprowadzono i zatwierdzono z dniem 25 lutego 2004 we Wprowadzeniu...

Jako animator liturgiczny w mojej parafii, gorąco zachęcam do kupienia i korzystania z "Nowego ogólnego wprowadzenia..."

Piotr Lewandowski

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl