jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Artykuły

II Niedziela Wielkiego Postu

Liturgia dzisiejszej II Niedzieli Wielkiego Postu kieruje nasze oczy ku górze Tabor. Ewangelista Łukasz podkreśla w sposób szczególny dynamikę światła. Chrystus wobec uczniów jaśnieje. Ukazuje się im w chwale. Piotr, Jan i Jakub doświadczają w sposób szczególny Bożej obecności. Jednak oni nie wiedzą co z tym fantem począć, jakby nie rozumieją. Przecież znają Chrystusa, jako człowieka, razem z nim przemierzają ścieżki Judei, wspólnie jedzą i rozmawiają. Ale teraz on jest "jakiś inny", taki "nie swój". Uczniowie wpatrują się teraz w Tego Przemienionego Światłością Chrystusa i będą żyli w tej Światłości. Schodząc z góry Tabor wyruszą z Tym Przemienionym pod Golgotę, a potem do pustego Grobu.

Ładne słowa, prawda? Nie powstydziłby się nich nie jeden dobry kaznodzieja. Ale czy już usnąłeś, czy jeszcze nie? Widzisz drogi ministrancie, z premedytacją dość znacznie "przynudziłem" na początku abyś mógł, choć trochę doświadczyć tego, co spotkało Piotra, Jana i Jakuba. Abyś miał możliwość przeoczyć coś ważnego.

Chrystus na tej górze ukazał im się nie jako człowiek, jak dotychczas go widzieli, ale jako Syn wybrany, jako Bóg żywy. I co zrobili - usnęli. Nie zauważyli, nie zrozumieli, nie wiedzieli co zrobić. Takie ważne rzeczy w ich obecności się dokonywały - a ich zmógł sen.

Jakże łatwo i ty sługa ołtarza, możesz realnej obecności Chrystusa nie zauważyć, pominąć. Jak często umknie ci między porannym zaspaniem, słowami konsekracji, uderzeniem gongu i uśmiechem Zosi z trzeciego rzędu ławek. Ale ty masz go dostrzec, i żyć w jego blasku bez ustanku. Widzieć Go w niepozornej ludzkiej codzienności. Wiem, że to trudne, ale uczniowie Pańscy też na początku niewiele rozumieli; wiele innych spraw zaprzątało ich myśli. Twoja głowa też jest nimi zaprzątnięta, bo przecież szkoła, zbliżająca się kartkówka, i na dodatek mama coś jeszcze mówiła o jakiś porządkach. Jednak Chrystus powie jarzmo moje nie jest ciężkie.

Sztandarowym przykładem życia w światłości Pańskiej jest zakonodawca Św. Franciszek. Ten asyski serafin żył w Boskiej Światłości, mimo że wkoło niego szerzyły się, ciemności średniowiecznej Europy. Mimo że za życia gardzono nim i wyśmiewano - on jest jednym z największych świętych Kościoła Katolickiego, Alter Christus (drugi Chrystus) napisze św. Bonawentura. Mimo tego że Kościół chylił się ku upadkowi, on był filarem który go podtrzymywał. I ty drogi ministrancie podtrzymuj to co w twoim otoczeniu zmierza ku upadkowi. Bądź filarem mocnym. Bądź światłością w ciemnościach. Postępujmy jak dzieci światłości.

Br. Herbert Grzegorz Fronk OFM

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl