jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Artykuły

I Niedziela Wielkiego Postu

Jeszcze w uszach brzmią nam kolędy, wspominamy wizyty duszpasterskie (nie koniecznie w śniegu) a na głowie świeży popiół, który przypomina, że kolejny Wielki Post rozpoczęty, kolejna szansa spojrzenia na siebie przez Pana Jezusa.

Ewangelia I-szej Niedzieli Wielkiego Postu przedstawia nam obraz pustyni, gdzie przez czterdzieści dni przebywa Jezus, którego trzykrotnie kusi szatan. Ewangelista Łukasz wspomina "nic w owe dni nie jadł". Diabeł wykorzystuje ludzką naturę Chrystusa i podpowiada, "jeśli jesteś Synem Bożym..." na Twoje słowo stanie się i zaspokoisz głód. "Nie samym chlebem żyje człowiek". Kolejne propozycje złego - kolorowe, świecące, zachęcające są odepchnięte przez Pana Jezusa dla sprawy większej. Pan Jezus pokazuje nam drogę, po której krocząc rezygnujemy z rzeczy dobrych dla lepszych.

Zapraszam Was, aby okres Wielkiego Postu przeżyć wraz ze św. Franciszkiem z Asyżu często nazywanym Biedaczyną lub Pokutnikiem z Asyżu.

Ktoś zapyta i słusznie, co ma święty Franciszek, ten od zwierzątek, wspólnego z postem? Święty, który głosi pochwałę stworzeń.

W swojej pierwszej, niezatwierdzonej regule wskazuje na motywację, pisze "Pan nasz Jezus Chrystus zaczął pościć, do Wielkanocy". Powtarza to również Tomasz z Celano w drugim życiorysie św. Franciszka "Pan nasz przebywał na pustyni, gdzie modlił się i pościł przez czterdzieści dni". Post Jezusa jest przykładem i racją dla jego postów.

Jedną z wielu charakterystycznych cech postu franciszkańskiego jest pustynia, w nawiązaniu do biblijnego rozumienia pustyni "czterdzieści dni przebywał w Duchu na pustyni". Św. Franciszek pokładający całą ufność w Słowie Bożym zrozumiał, że kiedy Bóg pragnie rozmawiać sam na sam z człowiekiem woła tę osobę na miejsce odludne. Często święty Pokutnik z Asyżu usuwał się od wszystkiego i od wszystkich, ukrywał się w lasach, pieczarach skalnych, w miejscach najbardziej sprzyjających temu, aby zajmował się wyłącznie Bogiem, i spędzał tam czas na nieprzerwanej modlitwie. Pozostawał z dala nawet od swoich braci, których przecież kochał bardziej niż samego siebie i którym zalecał post.

Na przykładzie św. Franciszka z Asyżu jak i wielu innych świętych widzimy ogromną wartość naśladowania Pana Jezusa.

O umiłowaniu miejsca św. Biedaczyny, które sprzyjało kontemplacji i w którym Bóg mu się objawił niebawem.

Tymczasem, jesteś gotowy wyjść na pustynię rezygnując z rzeczy dobrych dla lepszych?

Na podstawie Leksykonu Duchowości Franciszkańskiej.

br. Euzebiusz Damian Skorupa OFM

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl