jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Artykuły

Rozważanie na I niedzielę Wielkiego Postu (05.03.2006)

"Zaraz też Duch wyprowadził Go na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś usługiwali Mu. Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię". (Mk 1,12-15)

  1. Każdy, nawet średnio pobożny ministrant czy lektor, ma już zapewne jakiś pomysł na przeżywanie Wielkiego Postu, Anno Domini 2006. Dobrze uformowany przez lata - w ramach liturgicznej służby ołtarza, na zbiórkach ministranckich, które przecież odbywają się regularnie - spontanicznie przypomina sobie, że należałoby uczynić jakieś postanowienia wielkopostne (niejedzenie mięsa tudzież słodyczy, etc.). Co do samych postanowień pomysły bywają różne, mniej lub bardziej realistyczne, co prowadzi w konsekwencji do nieprzestrzegania ich dłużej jak kilka, nawet kilkanaście dni i... po wszystkim. Po dwóch, trzech, czterech tygodniach Wielkiego Postu, może się okazać, że nie tylko nie przestrzegamy podjętych postanowień, lecz w dodatku mamy trudność z przypomnieniem sobie, co to było. I tak co roku...
  2. Aby uniknąć tego rodzaju błędnego koła, które przecież nie jest wymysłem zaczerpniętym z rzeczywistości wirtualnej, trzeba uważnie wsłuchać się (wczytać się) w dzisiejszą Ewangelię, która jest tak krótka, że łatwo przegapić jej przeobfitą treść! A zatem, nim zaczniemy realizować nasze najnowsze pomysły, odnośnie do przeżywanego właśnie okresu liturgicznego, polegające na postanawianiu sobie czegoś tam, spróbujmy pierwej przemyśleć kluczowe słowa krótkiego fragmentu Markowej Ewangelii na I Niedzielę Wielkiego Postu.
  3. Proponuję przemyśleć trzy tematy, które sprawią, że Jezusowe wezwanie do nawrócenia i wiary w Ewangelię, czyli Dobrą Nowinę o zbawieniu w Chrystusie (por. Mk 1, 15) będzie miało o wiele większą szansę zrealizowania się w naszym przypadku (hic et nunc), choćby w małym procencie:
    Marek w Ewangelii zapisał, że: "Duch wyprowadził Go [Jezusa] na pustynię". Sprawa fundamentalna! Właściwe przeżywanie Wielkiego Postu będzie możliwe jedynie wtedy, kiedy umożliwimy działanie Duchowi Świętemu. Jeśli to On poprowadzi nas w tym czasie, jeśli nie tylko pozwolimy mu działać, ale wręcz będziemy Go wytrwale wzywać, wręcz błagać, by przybył i nas wypełnił, wtedy natchnie nas On do podjęcia właściwych postanowień.
    Ewangelista stwierdza: "... wyprowadził Go na pustynię". Podstawowy symbol! Pustynia jest dla nas symbolem niezwykle nośnym, od czasu wędrówki Narodu Wybranego właśnie przez pustynię, a zwłaszcza od momentu, w którym nasz Zbawiciel Jezus Chrystus spędził na pustyni dni czterdzieści. Przebywał tam w określonym celu. Udał się tam, by pościć. Miała ona być kontrastem dla codzienności. Była miejscem odosobnienia, miejscem walki duchowej i zwycięstwa. Konieczne jest, abyśmy, na wzór Pana, weszli w rodzaj duchowej pustyni, byśmy zmienili (nieco) rytm codzienności. By stać nas było na ograniczenie lub rezygnację (czasową) z rozrywek, którym oddajemy się każdego dnia (słuchanie muzyki, buszowanie po internecie, wielogodzinne trzymanie w ręku pilota TV, nieskończone esemesiarstwo, ect.). Oczywiście w określonym celu, by po prostu mieć więcej czasu dla Pana (modlitwa osobista, adoracja, Gorzkie Żale, Eucharystia nawet w tygodniu, czuwania, rekolekcje, etc.).
    Z relacji Ewangelisty wynika, że "Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana". Walka duchowa to nie bajka. Trzeba to jasno przypomnieć, Wielki Post jest czasem napięć i walki, jest czasem opierania się pokusom. Szatan działa inteligentnie. Nie kusi by rezygnować, ale by trochę odpuścić, by nie przesadzać, by się nie wysilać. Dlatego taki cyrk wychodzi z naszymi postanowieniami...
  4. A zatem, drodzy ministranci, lektorzy i kantorzy, do dzieła! Otwierać się na Ducha, dać się wyprowadzić ma "pustynię" i konsekwentnie opierać się pokusom - oto zadania. Czy je podejmiemy???
xjp


Serdeczne Bóg zapłać Księdzu dr. Jackowi Plechowi, za napisane dla nas rozważanie. Redakcja

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl