jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Artykuły

Powiedz Bogu: "TAK"!

IV niedziela Adwentu

I czyt. (2 Sm 7,1-5.8b-12.14a.16)
Psalm (Ps 89; 2-5.27.29)
II czyt. (Rz 16,25-27)
Ewangelia (Łk 1,38; Łk 1,26-38)

Dnia 17 grudnia rozpoczęła się druga część Adwentu, który winien być wyjątkowym czasem czuwania i przemian naszych serc. Zakończyliśmy pierwszą fazę Adwentu, której treść odwoływała się do powtórnego przyjścia Chrystusa na końcu czasów, gdy "Nastanie jedna owczarnia i jeden Pasterz" (J 10, 16). Teraz, za sprawą odczytywanych Ewangelii, nasza uwaga ma być skierowana ku betlejemskiej, cichej stajence, gdzie rodzi się Król. Już sobotnia perykopa ewangeliczna z dnia 17 grudnia, mówiąca o rodowodzie Jezusa (Mt 1, 1-17) uświadamia nam, że do Niego - do Chrystusa zmierza historia czasów, do Niego także podążać ma i nasza ziemska wędrówka. Drzewo genealogiczne Jezusa to niejako powrót do źródeł, odnalezienie ziemskich korzeni Mesjasza, które sięgają czasów stworzenia świata. Nieprawdą jest jednak, że od 17 grudnia Adwent rozpoczyna się od nowa, od początku, o nie! Druga jego część jest teologicznym dopełnieniem wzywającej do poprawy i nawrócenia części pierwszej, gdzie na kartach Pisma Świętego swe posłannictwo zaznaczają wyraźnie prorok Izajasz oraz Jan Chrzciciel.

W dzisiejszą, czwartą niedzielę Adwentu, Ewangelia przypomina nam scenę Zwiastowania NMP. Niestety, współcześni katolicy mają tendencję do swoistego lekceważenia pozornie znanych fragmentów Ewangelii. Tekst o zwiastowaniu, m. in. za sprawą powszechnej znajomości modlitwy "Zdrowaś Maryjo", stał się takim właśnie "osłuchanym" fragmentem, który na trwałe wyrzeźbił swą formę w naszych sercach. Z jednej strony to dobrze; z drugiej jednak, owo "osłuchanie" przeradza się zazwyczaj w rutynę, przejawiając się w wyłączaniu naszej uwagi wobec słyszanych Słów. Trzeba nam więc wracać do korzeni, nieustannie i na nowo odkrywać Pismo Święte - żywe Słowo Boga. Gdybyśmy lekceważyli je - narazili byśmy się na ryzyko "obrazy" samego Boga!

Maryja - młoda, prosta izraelska dziewczyna przyjęła pozdrowienie anioła Gabriela i przekazaną przezeń wolę Bożą. I choć musiało ono brzmieć nieprawdopodobnie, przyjęła je. Słowa: "Ona zmieszała się na te słowa", wskazują na ogromną pokorę i prostotę duchową przyszłej Matki Boga. "Niech mi się stanie według twego słowa". Obyło się bez zbędnych dyskusji i pytań. Maryja nie negocjowała, nie roztrząsała ewentualnych "za" i "przeciw", nie postawiła warunków. Nie zapytała, głosem człowieka dzisiejszych czasów: "A co ja będę z tego mieć?". Sama Maryja na kartach Pisma Świętego (Ewangelii) wypowiedziała się zaledwie czterokrotnie i na dodatek w sposób lakoniczny (z wyjątkiem hymnu Magnificat). Nie "przegaduje" Boga, ale zawsze staje się wierną służebnicą Pańską, wypełniającą w cichości Jego wolę. "Znaleźć łaskę u Boga" znaczy być godnym przyjąć jego świętą Wolę, tak, jak Maryja. To właśnie Ona jest wiodącą postacią II części Adwentu. W Jej łonie dojrzewa Nadzieja świata. Jak pisałem o tym w rozważaniach na III niedzielę Adwentu - radość winniśmy czerpać właśnie z nadziei i bliskości Pana.

Pięknie jest być człowiekiem. I warto nim być, skoro sam święty Bóg zechciał się nim stać w tej ogromnej tajemnicy ludzkiego wcielenia. "Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego" (Mt 1, 16).

Uczyńmy zatem nasze serca godnymi na nadejście Chrystusa: otwórzmy bramy serc, pojednajmy się w pokorze z bliźnimi i z Kościołem (spowiedź), radujmy się z bliskości Pana i wreszcie powiedzmy Bogu "Tak".

Wielkimi krokami zbliżają się radosne święta Narodzenia Pańskiego. W czasie świąt nie szukajmy tylko przyjemności "zewnętrznych", ale nauczmy się dawać im sens najgłębszy. Jest takie przysłowie: "Ten tylko ma serce, kto ma je dla innych". Czyż Boże Narodzenie nie nadaje tym słowom szczególnego znaczenia?

Nie porzucajmy Bożego Dziecięcia, nie skazujmy go w naszym życiu na zapomnienie, nie zasypujmy Go stosem potraw, prezentów i drugorzędnych przyjemności. Przyjmijmy Je z godnością, w sposób sakramentalny i tak jak Maryja powiedzmy Bogu: "TAK"!

Piotr Lewandowski
Serdeczne Bóg zapłać za korektę i współpracę ks. dr Jackowi Plechowi z par. Chrystusa Króla w Katowicach.

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl