jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Artykuły

Otwórzmy serca i bramy

I niedziela Adwentu

Koniec roku liturgicznego to czas podsumowania nie tylko wydatków w naszych kościołach, ale przede wszystkim zatrzymania się nad swoim życiem i odpowiedzi na zasadnicze pytania. Niedawno przeżywaliśmy uroczystość Wszystkich Świętych i wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych - dni te, choć radosne w swej wymowie, winne w nas przywołać eschatologiczną refleksję nad sensem naszego życia, uświadomić jego ulotność i nieuchronne zmierzanie ku wieczności, a także naprowadzić nas na właściwą drogę, póki jeszcze nie jest za późno. Bliskość tych świąt odzwierciedla się w starotestamentalnych czytaniach, które nawołują do przygotowania miejsca Panu i mówią o jego narodzeniu. Trzeba w tym momencie ukazać dwa oblicza; dwie części tego okresu.

Pierwsza, trwająca od pierwszej niedzieli do 17 dnia grudnia jest czasem proroka Izajasza, z którego księgi odczytywane są perykopy czytań mszalnych. Ta część Adwentu ma nam uświadomić, iż oczekujemy nie tylko na cielesne przyjście (narodzenie) Chrystusa, ale przede wszystkim na to, do czego zmierza nasza dusza - na Ostateczne przyjście na końcu czasów (paruzja). Ponadto szczególnego wymiaru okresu poświęconego Maryi, przybiera adwent poprzez Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, która przypada 8 grudnia. Uświadamiamy sobie wówczas ogromna rolę Maryi jako bezgrzesznej Matki, która w pokorze wychowywała Jezusa Chrystusa - przyszłego Odkupiciela ludzkości.

Druga część Adwentu stoi pod znakiem szczególnego świadectwa jakie dawał o Mesjaszu największy spośród tych, którzy powstali z niewiasty - Jana Chrzciciela. 'Przygotujcie drogi dla pana, dla Niego prostujcie ścieżki'. To bezpośrednie wezwanie do godnego przygotowania na święta Narodzenia Pana puka do naszych serc z pytaniem: 'Czy jesteś gotów przyjąć Chrystusa?', 'Czy twoje życie wskazuje na to, że oczekujesz tego niebiańskiego Gościa w twoim sercu?'. Osobiście nasuwa mi się także niedawno odczytywany fragment Ewangelii, gdy czytamy: 'Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na Ziemi gdy przyjdzie?'. Być może to, co teraz wydaje się nam dobre i godne, jest tylko niewinna częścią obłudy, która ogarnęła nasze życie. Trzeba nam świeżego, trzeźwego a nawet krytycznego spojrzenia na sprawę mojego wnętrza. Czy nie popadłem w swoistą rutynę duchową, która przesłania mi wezwanie do ustawicznego nawracania się i odnowy mojego życia? Jeśli tak, to nie jest jeszcze za późno, bym zmienił swoją relację i oczyścił swoje sumienie. Pierwsza niedziela Adwentu jest także niedzielą trzeżwości. I to nie tylko w rozumieniu abstynencji, ale takze jako trzeżwosci sumienia. Jak mawiał Ojciec Świety Jan Paweł II, człowiek czuwania, to człowiek sumienia. Taki, który rozpoznaje zło i dobro - ze zła stara się poprawić, a dobro w sobie rozwija.

Lecz pamiętaj; czuwaj, bo nie wiesz, kiedy To na ciebie przyjdzie. 'Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie! (Mk 13, 37).

Piotr Lewandowski
Serdeczne Bóg zapłać za korektę i współpracę ks. dr Jackowi Plechowi z par. Chrystusa Króla w Katowicach.

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl