jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Artykuły

Rozważanie na III Niedzielę Adwentu 2007

W środę, podczas rorat, powiedziałem moim małym przyjaciołom, że jesteśmy na półmetku, że jeszcze półtora tygodnia i będą święta Bożego Narodzenia. Kiedy to usłyszeli to pojawił się szum: już, tak szybko?

Tak szybko - mijają roraty, mijają dni adwentu. I chciałbym dzisiaj zaproponować Tobie, abyś zastanowił się nad odpowiedzią na pytanie: jak do tej pory przeżywasz adwent? Co już udało Ci się dobrego w tym czasie uczynić?

Słyszałem kiedyś ciekawe opowiadanie o małym Piotrusiu. Był to chłopak wyjątkowy. Jego ojciec, kapitan wojsk, był bardzo złym człowiekiem. Nie wierzył w Pana Boga, mówił, że są to bajki i zabobony. Piotruś był całkiem inny. Dobrze znał katechizm, służył do Mszy świętej i codziennie przyjmował Komunię Świętą. To jeszcze nie wszystko. Wieczorem klękał na kolana i modlił się o nawrócenie dla swojego ojca. Nie było mu łatwo, a do tego ciężko zachorował. Lekarze nie dawali mu szans na wyzdrowienie. Piotruś wiedział, że to może być koniec. Wyspowiadał się, przyjął Komunię Świętą. Czuł, że umiera. Lecz przed śmiercią, kiedy tato się nachylił, aby ucałować swego syna, usłyszał od swego syna te słowa: "DO WIDZENIA W NIEBIE".

I muszę wam powiedzieć, że te trzy słowa dokonały cudu. Kapitan, stary bezbożnik, padł na kolana przed śmiertelnym łożem swego syna i płakał, szlochał jak małe dziecko. Na drugi dzień poszedł do spowiedzi. Nawrócił się. Zaczął chodzić do kościoła, modlić się, zmienił swoje dotychczasowe życie. Wiecie dlaczego? Bo przyrzekł sobie, że zobaczy Piotrusia w niebie.

Jestem przekonany, że to opowiadanie pomoże nam dobrze przeżyć kolejne dni adwentu. Nie wolno nam tracić wiary w to, że możemy zmienić samych siebie, ale i drugiego człowieka. Tak jak to zrobił Piotruś. Przepięknie o tej wspaniałej prawdzie mówi nam dzisiejszy psalm:

Pan przywraca wzrok ociemniałym,
Pan dźwiga poniżonych,
Pan kocha sprawiedliwych,
Pan strzeże przybyszów.
Ochrania sierotę i wdowę,
lecz występnych kieruje na bezdroża.

Spróbujmy przez ten ostatni tydzień adwentu, starać się czynić jak najwięcej dobrych uczynków. W sposób szczególny módlmy się za tych, którzy nam źle życzą, którzy nas nie lubią. Na ich brak miłości pod naszym adresem, odpowiadajmy dobrym słowem i modlitwą. Trzymajcie się dzielnie!!!

Ks. Arkadiusz Sitko
serdecznie dziękujemy ks. Arkadiuszowi Sitko za przygotowane przemyślenia i rozważania


© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl