jesteś tu: Duszpasterstwo Ministrantów > Artykuły

Adwent - w oczekiwaniu Pana

I niedziela Adwentu

Pewnie doświadczyliśmy kiedyś tego, co znaczy podróżować w nocy, idąc wiele kilometrów z oczyma tęsknie zwróconymi w kierunku światła, które oznacza kres naszej wędrówki... Jakże trudno w mroku ocenić odległość. Do celu może być parę kilometrów, albo kilkaset metrów... W podobnej sytuacji znajdowali się prorocy, kiedy spoglądali w przyszłość w oczekiwaniu na wybawienie swojego ludu. Nie mogli nawet w przybliżeniu określić kiedy przybędzie Mesjasz. Wiedzieli jedynie, że w pewnym momencie ród Dawida odrodzi się na nowo, że światło, które zaledwie majaczy na odległym horyzoncie jak mały punkcik, pewnego dnia rozbłyśnie, aż w końcu ukaże się w całej pełni. Lud Boży powinien zatem trwać w oczekiwaniu...

Takiej postawy oczekiwania w każdym momencie naszego życia wymaga od nas Kościół. On nakłania nas w początku trzeciego tysiąclecia, byśmy szli zapatrzeni w przyszłość, kierując swój wzrok ku światłu, które wydobywa się z groty betlejemskiej.

Kiedy przyszedł Mesjasz, niewielu Go oczekiwało. Wielu przysnęło na tę chwilę, która stała się najważniejszą w ich życiu i w życiu świata. "Czuwajcie" mówi Jezus, "Przebudźcie się" powtarza św. Paweł - my przecież nie możemy zapomnieć o tym, co najważniejsze w naszym życiu. Przez najbliższe trzy tygodnie (choć 4 niedziele Adwentu) Kościół nawołuje nas do czujności, abyśmy przygotowali się do obchodzenia na nowo Bożego Narodzenia i byśmy - wspominając pierwsze przyjście na świat Boga, który stał się człowiekiem - czujnie wyczekiwali Jego przyjścia na końcu czasów. Dlatego Adwent jest czasem przygotowania i nadziei.

"Przyjdź Panie Jezu, nie zwlekaj". Wyprostujmy mu ścieżki... Tuż przed Bożym Narodzeniem 1980 r. Jan Paweł II spotkał się w Rzymie z ponad dwoma tysiącami dzieci. Rozpoczął katechezę w ten sposób: "Jak przygotowujcie się na Boże Narodzenie?" - Przez modlitwę - wykrzyknęły dzieci. "Dobrze... przez modlitwę - mówi papież, ale także przez spowiedź" - dodaje. Musicie się wyspowiadać, aby potem przystąpić do Komunii św. Zrobicie tak? Tysiące dzieci wykrzyknęło jeszcze głośniej - "Zrobimy". A dalej nieco: "Papież też się wyspowiada, aby godnie przyjąć Dzieciątko Boże". Uczyńmy tak również my w ten czas dzielący nas od Bożego Narodzenia - coraz większą miłością i coraz większym żalem. Wejdźmy z czystym sercem na przyjście najwyższego Króla, gdyż przyjdzie i nie będzie zwlekał.

Adwent A.D. 2006 czas zacząć!!! Obyśmy go dobrze i owocnie przeżyli - czego i Wam i sobie życzę

ks. Bogdan KORNEK
Archidiecezjalny Duszpasterz Ministrantów

© A.D. 2003-2013 Redakcja ministranci.archidiecezja.katowice.pl